
Po porażce na inaugurację sezonu Resovia stanie przed szansą na pierwsze punkty. W 2. kolejce Betclic 2. ligi rzeszowianie podejmą na Stadionie Miejskim rezerwy Śląska Wrocław. – Jak najszybciej musimy wrócić do tego, co potrafimy grać – podkreśla trener „Pasiaków” Kamil Kuzera.
PIŁKA NOŻNA. BETCLIC 2. LIGA
Inauguracyjna porażka Resovii ze Zniczem Pruszków nie była przypadkowa. W zgodnej opinii obu stron gospodarze zaprezentowali się lepiej i zasłużenie sięgnęli po komplet punktów. Rzeszowianie mieli spore problemy zwłaszcza w defensywie, a przy lepszej skuteczności Znicza mogli przegrać wyżej.
– Zrobiliśmy zbyt mało, żeby zapracować na wygraną – przyznał trener Resovii Kamil Kuzera.
Szansy na rehabilitację biało-czerwoni poszukają przed własną publicznością. Ich rywalem będą rezerwy Śląska Wrocław, które przed rokiem dotarły do baraży o awans na zaplecze Ekstraklasy – jako pierwszy drugi zespół w historii tych rozgrywek. Po zakończeniu sezonu wrocławianie przeszli jednak sporą przebudowę. Część zawodników trafiła do pierwszej drużyny lub zmieniła kluby, dlatego zespół ponownie opiera się przede wszystkim na młodych piłkarzach z klubowej akademii.
Śląsk II nowy sezon rozpoczął od wyjazdowej porażki 1:3 z Podhalem Nowy Targ.
Biorąc pod uwagę doświadczenie kadry oraz wsparcie z trybun, faworytem sobotniego spotkania wydaje się Resovia. W rzeszowskim zespole nikt nie ukrywa, że celem jest szybkie zatarcie złego wrażenia po meczu w Pruszkowie.
– Wiem, na co stać tych chłopaków i jakie mają możliwości, więc to, co pokazaliśmy w pierwszym meczu, na pewno nie odzwierciedla naszego potencjału. Jak najszybciej musimy wrócić do tego, co potrafimy, do tego, co robimy na treningach i jak ciężko pracujemy – powiedział Kamil Kuzera.
RESOVIA – ŚLĄSK II Wrocław
Sobota, godz. 18.
PRZECZYTAJ TEŻ: Resovia przegrywa na inaugurację. Znicz sięga po zasłużone zwycięstwo
