REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pon. 27 lipca 2026

Resovia przegrywa na inaugurację. Znicz sięga po zasłużone zwycięstwo

Znicz stworzył zdecydowanie więcej sytuacji bramkowych i zasłużenie rozpoczął sezon od zwycięstwa. (Fot. CWKS Resovia S.A.)

Minimalną porażką zakończył się pierwszy mecz Resovii w nowym sezonie. Znicz Pruszków okazał się lepszy po szybkim trafieniu na początku drugiej połowy. Mimo skromnego zwycięstwa gospodarzy, ich wygrana mogła być znacznie bardziej okazała.

PIŁKA NOŻNA. BETCLIC 2. LIGA

Pierwsze spotkanie sezonu dla obu drużyn było sporą niewiadomą. Znicz to spadkowicz z 1. ligi, natomiast Resovia jeszcze w czerwcu walczyła w barażach o utrzymanie na szczeblu centralnym.

Jak się okazało, od pierwszego gwizdka znacznie lepiej prezentowali się gospodarze. Pruszkowianie byli dobrze zorganizowani, szczególnie w ataku pozycyjnym, ale po odbiorze piłki również potrafili błyskawicznie przechodzić do kontrataków i stwarzać zagrożenie pod bramką rzeszowian.

Znicz już do przerwy powinien prowadzić co najmniej jedną bramką. Najpierw Tymon Proszek nie trafił z kilku metrów z woleja do pustej bramki, a chwilę później znakomitą interwencją w sytuacji sam na sam popisał się bramkarz „Pasiaków”, Kuba Bochniarz, zatrzymując Dawida Barnowskiego.

Gospodarze dopięli swego tuż po zmianie stron. Dogranie z prawej strony pola karnego wykorzystał Adrian Kazimierczak, który pewnym strzałem otworzył wynik spotkania.

Po objęciu prowadzenia Znicz oddał nieco inicjatywę Rzeszowianom. Goście dwukrotnie byli blisko wyrównania, jednak po uderzeniach Mikołaja Szkieli i Bartosza Zimnickiego piłka odbijała się od poprzeczki.

Pruszkowianie mieli jednak zdecydowanie więcej klarownych okazji. Gospodarze raz po raz groźnie kontratakowali, a tylko brak skuteczności sprawił, że ich zwycięstwo zakończyło się zaledwie jednobramkową różnicą.

– Bez dwóch zdań – zasłużone zwycięstwo gospodarzy. Z naszej strony zrobiliśmy zbyt mało, żeby zapracować na wygraną. Dobrze to i może niedobrze – pierwszy mecz i kubełek zimnej wody. Ciężka praca przed nami i idziemy dalej – powiedział Kamil Kuzera, trener Resovii.

ZNICZ Pruszków – RESOVIA 1-0 (0-0)

1-0 Kazimierczak (49.)

ZNICZ: Napieraj – Jeleński, Pawlik, Barnowski, Jach, Proczek (90. Redliński), Mazurek (67. Głowiński), Okhronchuk, Kazimierczak (67. Szafrański), Borecki, Zawistowski (90. Nadolski)

RESOVIA: Bochniarz – Geniec (46. Szkiela), Oko, Banach (80. Grasza), Romanowski, Kuzera (52. Letniowski), Czyżycki, Małachowski, Zimnicki, Jaroch, Ortiz (71. Silnỳ).

Sędziował Arkadiusz Nestorowicz (Biała-Podlaska). Żółte kartki: Jeleński, Borecki – Małachowski, Kuzera, Czyżycki.

Udostępnij

FacebookTwitter