
Asseco Resovia przygotowuje się do nowego sezonu TAURON Ligi, a zawodnikami, którzy mają największy staż w klubie są Klemen Čebulj i Michał Potera. Obaj grają w Rzeszowie nieprzerwanie od rozgrywek 2020/2021.
SIATKÓWKA. TAURON LIGA
– Ja to wszystko widzę bardzo pozytywnie. To prawda, że Gianni Cretu będzie już szóstym trenerem odkąd jestem w Rzeszowie, ale chyba w końcu to będzie taki trener, który mi się najbardziej podobał z tych wszystkich z poprzednich lat, bo już wcześniej miałem okazję z nim pracować i wspominam ten okres bardzo dobrze – mówił na portalu tauronliga.pl, Klemen Čebulj przyjmujący Asseco Resovii.
Słoweniec dobrze zna nowego szkoleniowca zespołu z Rzeszowa z czasów kiedy ten prowadził reprezentację Słowenii zdobywając z nią m.in. brąz ME w 2023 roku. – Wiem jak Gianni pracuje i jakie są jego wymagania. Podoba mi się taki styl pracy, więc jestem bardzo pozytywnie nastawiony do tego trenera i czekam na niego. Zresztą do wszystkiego jestem pozytywnie nastawiony tutaj w Rzeszowie i cieszę się, że zaczęliśmy już razem pracować. Od początku przygotowań jest nas sporo. To jest tylko pozytywna rzecz, że tylu nas jest i że można coś fajnego zrobić na boisku. Teraz w tym pierwszym okresie przygotowawczym gramy na plażówce, ale jest duża chęć pracy zarówno nowych, jak i starych zawodników, którzy tutaj są i cieszę się, że jesteśmy właśnie w takim szerokim gronie – stwierdza słoweński przyjmujący zespołu z Rzeszowa.
Patrząc na imponujące transfery medalistów minionych rozgrywek Asseco Resovia raczej nie będzie stawiana w roli faworyta rozgrywek. – Może to i lepiej i może faktycznie będzie mniej gadania o nas. Zawsze jednak dużo się mówi o Asseco Resovii, na początku najczęściej bardzo pozytywnie, a jak nie zrobimy tego, czego od nas oczekiwano, to potem już skrajnie negatywnie. Odkąd pamiętam, to zawsze tak było. Może w tym roku będzie troszkę mniej tego gadania o nas, bo specjaliści, którzy tyle mówią, dużo wiedzą i przewidują co się wydarzy jednak nie zawsze trafiają z tymi swoimi przewidywaniami, więc może dla nas to akurat lepiej – zakończył Cebulj.
PRZECZYTAJ TEŻ: Rzeszów szykuje się do zamykającego sezon święta siatkówki plażowej
