REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

śr. 17 lipca 2024

PGE Rysice – Imoco Volley Conegliano. Starcie niepokonanych na Podpromiu

Siatkarki PGE Rysic mają ostatnio dobrą passę. Czy podtrzymają ją w środowy wieczór w pojedynku z niezwykle silnym zespołem z Włoch? (Fot. CEV)

W środowy wieczór na Podpromiu dojdzie do konfrontacji dwóch niepokonanych zespołów w grupie D. PGE Rysice tak jak przed rokiem w fazie grupowej zagrają z ekipą Joanny Wołosz – Imoco Volley Conegliano.

LIGA MISTRZYŃ

W ub. sezonie dwukrotnie lepszy okazały się Włoszki wygrywając 3-1 i 3-0. Czy więc będzie zgodnie z powiedzeniem do trzech razy sztuka?

– Mam taką nadzieję, ale nie wierze w takie przesady jeśli to można tak nazwać – uśmiecha się Weronika Centka, środkowa PGE Rysic.

Dać z siebie 200, a nawet 300 procent

– Duże wyzwanie przed nami i dodatkowy ładunek emocjonalny dla tych nowych dziewczyn, które się nigdy nie spotkały z taką siatkówkę. Będziemy chciały podejść skupione i bardzo zdeterminowane. Mamy nadzieję, że zawodniczki po drugiej stronie będą popełniały błędy bo wówczas nam będzie się lżej grało i będzie większe pole do popisu – mówi Centka.

Rzeszowska środkowa zdaje sobie sprawę z klasy rywalek.

– Prezentują najlepszą światową siatkówkę. Zapowiada się bardzo ciężkie spotkanie, a my nie grałyśmy jeszcze takiego meczu w tym sezonie i będzie to sprawdzian czy my damy radę udźwignąć to mentalnie. Sportowo na pewno to będzie świetne widowisko. Będziemy chciały pokazać jak najlepszą siatkówkę i wygrać. Z takimi zespołami najpierw się gra na fantazji, a później w siatkówkę. Będziemy musiały dać z siebie 200 albo 300 procent żeby wyrwać zwycięstwo – stwierdza Centka.

Gwiazdy we włoskiej ekipie

W włoskim zespole aż roi się od gwiazd m.in. Kathryn Plummer, Kelsey Robinson-Cook i Madison Bugg (USA), Isabelle Haak (Szwecja) czy też Włoszki Alessia Gennari, Sarah Fahr i Monica De Gennaro. To zdecydowany faworyt nie tylko do wygrania grupy ale i całych rozgrywek.

Włoski zespół z Conegliano (mecz w LM rozgrywa w Treviso) od 5 lat zdecydowanie dominuje na Półwyspie Apenińskim wygrywając wszystko co się da.

– Oczywiście to zdecydowany faworyt ale każdy mecz jest otwarty i rywalizacja zaczyna się od zera – stwierdza Mateusz Janik, analityk/statystyk PGE Rysic, odpowiedzialny m.in. za analizę poczynań grupowych rywali.

– W Conegliano zaszły tylko kosmetyczne zmiany. Doszły Amerykanki Bugg i Lanier. Ta druga to bardzo fizyczna przyjmująca, która weszła do zespołu jako czwarta. Doświadczone zawodniczki, które ze sobą grają długo i czują się świetne. Gdyby niektóre z nich wyjąc z tej drużyny to nie wiadomo czy byłyby tak dobre jak w Conegliano. Ten ich kolektywach to jest główna siła. Nie udało się nam z nimi w ub. sezonie dwa razy wygrać więc do trzech razy sztuka. Zawsze trzeba próbować – uśmiecha się Janik.

Ann Kalandadze dodaje:

– W dwóch poprzednich sezonach pokazałyśmy, że możemy walczyć z najlepszymi drużynami na świecie, więc nie powinno nam brakować pewności siebie i zobaczymy jak nam pójdzie tym razem. Na pewno będziemy walczyć o jak najlepszy wynik – stwierdza gruzińska przyjmująca zespołu z Rzeszowa.

 – Trzeba wierzyć w siebie, chociaż mamy świadomość, że Conegliano będzie faworytem meczu. Z drugiej strony, to będzie dla nas dodatkowa motywacja żeby zagrać jeszcze lepiej. Postaramy się zaprezentować z jak najlepszej strony. Ważna będzie walka o każdy punkt, a potem set i mecz. Wiemy, że zwycięstwa z takimi drużynami też są możliwe. Mamy przecież dobry zespół, zagramy ten mecz u siebie, więc uważam, że jesteśmy w stanie stworzyć bardzo dobre widowisko. Musimy podejść do tego meczu pozytywnie i nie myśleć za dużo o tym, że one są najlepszym zespołem klubowym na świecie, chociaż wiemy, że są. Nam nie pozostaje jednak nic innego jak dać z siebie wszystko co najlepsze – stwierdza Gruzinka.

Bojowe nastroje Rysic

W ekipie z Rzeszowa, który łącznie (TAURON Liga i LM) wygrał z rzędu 6 meczów, nastroje są bojowe.

– Musimy wyjść na boisko z dobrym nastawieniem, dać z siebie wszystko i pokazać możliwie najlepszą siatkówkę – mówi Amanda Coneo, kolumbijska przyjmująca PGE Rysic.

– Nie ma większego znaczenia kto jest naszym rywalem. My musimy skoncentrować się na swojej grze i robić swoje. Z Conegliano miałam okazję rywalizować podobnie jak zespół z Rzeszowa w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Na pewno czeka nas z nimi bardzo trudny mecz, ale zagramy u siebie, więc mocno liczymy na wsparcie naszych kibiców. Mam nadzieję, że pokażemy się z jak najlepszej strony.

Lider, który nie przegrał meczu

A. Carraro Imoco Conegliano w swoje lidze jest liderem i nie przegrał jeszcze meczu odnosząc dziewięć zwycięstw i tracą zalewie trzy sety.

W ostatniej kolejce mistrzynie Italii w nieco rezerwowym składzie pokonały zespół Malwiny Smarzek (zdobyła 21 pkt), Trasportipesanti Casalmaggiore 3-0. Polka Joanna Wołosz całe spotkanie przestała w kwadracie dla rezerwowych. W LM ekipa z Conegliano ma na koncie dwie wygrane po 3-1 nad zespołami z Beveren i Stuttgartu.

PGE Rysice Rzeszów – A. Carraro Imoco Conegliano

środa, godz. 20.30 (transmisja Polsat Sport i Radio Rzeszów)

Udostępnij

FacebookTwitter

Super Nowości - Wolne Media!

Popularny dziennik w regionie. Znajdziesz tu najciekawsze, zawsze aktualne informacje z województwa podkarpackiego.

Reklama

@2024 – supernowosci24.pl Oficyna Wydawnicza „Press Media” ul. Wojska Polskiego 3 39-300 Mielec Super Nowości Wszelkie prawa zastrzeżone. All Rights Reserved. Polityka prywatności Regulamin