
Siatkarki DevelopResu Rzeszów nie miały najmniejszych problemów z pokonaniem Metalkas Pałac Bydgoszcz. MVP meczu wybrana została amerykańska atakująca mistrzyń Polski – Taylor Bannister. Teraz przed zespołem z Rzeszowa nie lada wyzwanie, konfrontacja w ćwierćfinale LM z Eczacibasi Dynavit Stambuł.
SIATKÓWKA. TAURON LIGA/LIGA MISTRZYŃ
– Na pewno dla każdej zawodniczki ważne jest, żeby być jak najbardziej w grze i w rytmie meczowym. Nie mam z tym jednak problemu, jeśli wchodzę z ławki. Na treningach daję z siebie wszystko. Utrzymywanie formy poprzez treningi i rozgrywanie meczów naprawdę bardzo pomaga – mówiła w rozmowie z tauronliga.pl, Taylor Bannister, atakująca DevelopResu Rzeszów. Przed mistrzyniami Polski w środę pierwszy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzyń z Eczacibasi Dynavit Stambuł. – Jest to zespół z bardzo wysokiej półki, z zawodniczkami prezentującymi wysoki poziom gry. Cóż, grając z tak mocnym rywalem będziemy musiały grać mądrze, ale jednocześnie też podejmować ryzyko. Czasami tak właśnie jest, że będąc w pozycji tego teoretycznie słabszego, jesteśmy niedoceniani, co daje nam szansę, żeby wyjść z cienia i zrobić coś niewyobrażalnego i nie do pomyślenia. Myślę jednak, że w tym przypadku wszyscy w naszej drużynie muszą wierzyć, że to jest możliwe. Eczacibasi w tym sezonie też nie jest zespołem nie do pokonania, o czym świadczy porażka z Olympiakosem Pireus 2-3 w fazie grupowej. Ja uważam, że wszystko jest możliwe, ponieważ wielkie, faworyzowane drużyny również czasem ponoszą porażki. Zdarza się, że drużyny, które nie powinny przegrywać jednak przegrywają, więc wszystko jest możliwe – stwierdziła Amerykanka.
PRZECZYTAJ TEŻ: Ekspresowe zwycięstwo siatkarek DevelopResu
