REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pt. 12 czerwca 2026

Biało-Czerwoni strąceni z tronu. Dania nowym mistrzem Europy

Najlepsze reprezentacje finału DME w Rzeszowie. Od lewej: Polska (2. miejsce), Dania (1. miejsce) i Szwecja (3. miejsce). (Fot Mat. prasowe)

Po czterech mistrzowskich tytułach z rzędu, tym razem reprezentacja Polski musiała się zadowolić wicemistrzowskim tytułem. W finale Drużynowych Mistrzostw Europy na torze w Rzeszowie najlepsi okazali się Duńczycy, których do złota poprowadził zawodnik miejscowej Stali, Rasmus Jensen. Na najniższym stopniu podium stanęli Szwedzi, a stawkę zamknęli Łotysze.

ŻUŻEL. LOTTO EUROPEAN TEAM SPEEDWAY CHAMPIONSHIP GRAND FINAL 2026

W poprzednich czterech finałach wygrywali Biało-Czerwoni, w których składzie w ostatniej chwili musiało dojść do zmiany, Kontuzja Piotra Pawlickiego, odniesiona w piątkowym meczu ligowym, spowodowała jego przymusową absencję w Rzeszowie i w trybie awaryjnym zastąpił go Wiktor Przyjemski.

– Świetnie funkcjonowaliśmy dzisiaj jako drużyna. To przesądziło o naszym sukcesie nad bardzo silnym zespołem Polski, z czego bardzo się cieszymy. Myślę, że od pierwszej serii staraliśmy się pokazać, że przyjechaliśmy do Rzeszowa po zwycięstwo. Warunki torowe nam pasowały, jesteśmy bardzo szczęśliwi z ostatecznego rezultatu – mówił po zawodach doskonale znający tor przy ul. Hetmańskiej Nicki Pedersen, menedżer duńskiej reprezentacji Danii.

Mocne otwarcie Duńczyków

Jego podopieczni rozpoczęli sobotnie zawody od mocnego uderzenia. W pierwszej serii startów dwukrotnie przyjeżdżali na pierwszych miejscach, podczas Nike Air Force 1 '07 LV8 ribbon sneakers in white and pink gdy Polacy mieli jedną „trójkę”, ale dwa razy zamykali stawkę. Ich strata do Duńczyków po 4 biegach wynosiła już 4 „oczka” (5-9)

Gospodarze poprawili się w serii drugiej, kiedy fantastycznym atakiem popisał się m.in. Bartosz Zmarzlik, przedzierając się z trzeciego miejsca na czoło stawki wyścigu ósmego. Duńczycy nadal byli jednak lepsi, budując przewagę. Progres zanotowali też Łotysze, zwyciężając w dwóch startach, za sprawą Andzejsa Lebedevsa i Francisa Gustsa.

Kluczowe momenty i pech Zmarzlika

Kluczowe dla utraty szans na obronę tytułu okazały się dla Polaków serie trzecia oraz czwarta. W pierwszej z nich co prawda Biało-Czerwoni rozpoczęli od „trójki” Bartosza Bańbora w wyścigu dla zawodników do lat 21, pełniących rolę rezerwowych, ale później nie zdołali już wygrać ani razu. W tym momencie Polacy tracili już do prowadzącej reprezentacji Danii 8 pkt (19-27), a co gorsza, tyle samo punktów, co podopieczni Stanisława Chomskiego, mieli Szwedzi (19). W stawce powoli przestawali się liczyć Łotysze (13), który jedną z jaśniejszych postaci – oprócz Andrzeja Lebiediewa – był żużlowiec Stali Rzeszów, Francis Gusts.

Na otwarcie kolejnej serii startów defekt zanotował jadący w ramach rezerwy taktycznej w wyścigu numer 14. Zmarzlik, co spowodowało, że Polska spadła na 3. miejsce w klasyfikacji przejściowej – nie tylko za plecy Duńczyków, ale także Szwedów, którzy sporo odrobili dzięki dwóm zwycięstwom Fredrika Lindgrena oraz jednym Jacoba Thorssella.

– Motor zgasł i będziemy sprawdzać to się stało – mówił po zawodach przed kamerami TVP Sport Bartosz Zmarzlik.

Co prawda później sytuację podopiecznych Stanisława Chomskiego ratowali Zmarzlik z rewelacyjnym w sobotę Bańborem, jednak to Dania jechała najrówniej i po 19. wyścigu stało się jasne, że nic nie odbierze złota temu zespołowi.

Polacy, dzięki mocnej końcówce, zapewnili sobie srebro, a o brąz właściwie do końca walczyli Szwedzi z Łotyszami. Ostatecznie o punkt lepsi okazali się reprezentanci „Trzech Koron”.

– Punktów starczyło na srebrny medal. Trzeba się cieszyć z tego medalu, a Duńczykom pogratulować złota. Dobrze było się dzisiaj pościgać. Bywało ciężko, ale nie poddajemy się, bo najważniejsze rozgrywki dopiero przed nami. Reprezentacja to zawsze są wyjątkowe zawody i dumnie, z wielka motywacja ścigam KlosterShop — Luxusuhren, Sneakers & Designer-Taschen się w biało-czerwonym kewlarze – mówił po wszystkim Bartosz Zmarzlik w rozmowie z reporterem TVP Sport, Marcinem Ramsem.

Wisienka na torcie na koniec rywalizacji

Na deser – w zamykającym zmagania 22. biegu – kibice zobaczyli fantastyczny pojedynek Lebiediewa ze Zmarzlikiem. Obaj zawodnicy wyprzedzali się wielokrotnie, a niewiele brakowało, by „na kresce” pogodził ich Jensen. Ostatecznie górą był Łotysz przed Polakiem i Duńczykiem.

Ozdobą zawodów na torze przy ul. Hetmańskiej było ostatni wyścig, który po fantastycznej walce z Bartoszem Zmarzlikiem (nz. jeszcze na prowadzeniu) wygrał Andrzej Lebiediew (nz. na 2. miejscu). Tuż za ich plecami na metę wpadł reprezentant Danii, na co dzień zawodnik Stali Rzeszów, Rasmus Jensen (Fot. Mat. prasowe)

– Dla nas finał rozpoczął się już w piątek, gdy późnym wieczorem ze składu wypadł jeden z naszych filarów. Liczyliśmy na obronę złota, ale każda seria się kiedyś kończy. Gratuluję Duńczykom. Trzeba szukać pozytywów, a przecież srebro chluby nam nie ujmuje. Bardzo cieszy też występ Bartka Bańbora – podsumował zmagania w Rzeszowie trener Polaków, Stanisław Chomski.

WYNIKI

  • 1. Dania – 42 pkt: 13. Frederik Jakobsen 8 (1,1,2,2,2), 14. Rasmus Jensen 12 (3,2,3,3,1), 15. Michael Jepsen Jensen 10 (3,3,2,2,d), 16. Mikkel Michelsen 7 (2,2,1,2,0), 20. Villads Nagel 5 (2,3)
  • 2. Polska – 39 pkt: 1. Bartosz Zmarzlik 12 (3,3,1,d,3,2), 2. Przemysław Pawlicki 8 (0,2,2,1,3), 3. Wiktor Przyjemski 2 (0,2,0,-), 4. Bartłomiej Kowalski 3 (2,0,1,-,-), 17. Bartosz Bańbor 14 (3,3,2,3,3)
  • 3. Szwecja – 26 pkt: 5. Oliver Berntzon 0 (0,0,-,0,0), 6. Fredrik Lindgren 10 (3,1,3,3,0,0), 7. Kim Nilsson 3 (1,0,1,0,1), 8. Jacob Thorssell 11 (2,1,3,3,2), 18. Erik Persson 2 (1,1)
  • 4. Łotwa – 25 pkt: 9. Andzejs Lebedevs 12 (1,3,2,1,2,3), 10. Daniils Kolodinskis 4 (0,1,0,2,1), 11. Jevgenijs Kostigovs 3 (2,0,0,1), 12. Francis Gusts 6 (1,3,0,1,1), 19. Emil Rimican 0 (0,0)

BIEG PO BIEGU

  • 1. (67,00) R. Jensen, Kowalski, Gusts, Berntzon – (2:0:1:3)
  • 2. (66,44) Lindgren, Kostygow, Jakobsen, Przyjemski – (2:3:3:4)
  • 3. (66,14) M. J. Jepsen Jensen, Thorssell, Lebiediew, Pawlicki – (2:5:4:7)
  • 4. (66,46) Zmarzlik, Michelsen, Nilsson, Kołodinski – (5:6:4:9)
  • 5. (67,44) Lebiediew, Michelsen, Lindgren, Kowalski – (5:7:7:11)
  • 6. (67,11) M. J. Jepsen Jensen, Przyjemski, Kołodinski, Berntzon – (7:7:8:14)
  • 7. (67,16) Gusts, Pawlicki, Jakobsen, Nilsson – (9:7:11:15)
  • 8. (66,79) Zmarzlik, R. Jensen, Thorssell, Kostygow – (12:8:11:17)
  • 9. (67,24) Bańbor, Nagel, Persson, Rimican – (15:9:11:19)
  • 10. (66,41) Thorssell, Jakobsen, Kowalski, Kołodinski – (16:12:11:21)
  • 11. (66,50) R. Jensen, Lebiediew, Nilsson, Przyjemski – (16:13:13:24)
  • 12. (66,41) Lindgren, Pawlicki, Michelsen, Kostygow – (18:16:13:25)
  • 13. (66,46) Lindgren, M. J. Jepsen Jensen, Zmarzlik, Gusts – (19:19:13:27)
  • 14. (66,77) Thorssell, Michelsen, Gusts, Zmarzlik (d) – (19:22:14:29)
  • 15. (67,17) Bańbor, M. J. Jepsen Jensen, Kostygow, Nilsson – (22:22:15:31)
  • 16. (66,23) R. Jensen, Kołodinski, Pawlicki, Lindgren – (23:22:17:34)
  • 17. (66,42) Zmarzlik, Jakobsen, Lebiediew, Berntzon – (26:22:18:36)
  • 18. (66,56) Nagel, Bańbor, Persson, Rimican – (28:23:18:39)
  • 19. (66,82) Bańbor, Jakobsen, Kołodinski, Berntzon – (31:23:19:41)
  • 20. (66,81) Bańbor, Lebiediew, Nilsson, Michelsen – (34:24:21:41)
  • 21. (66,85) Pawlicki, Thorssell, Gusts, M. J. Jensen (d) – (37:26:22:41)
  • 22. (66,79) Lebiediew, Zmarzlik, R. Jensen, Lindgren – (39:26:25:42)
  • NC: 66,14 – Michael Jepsen Jensen (4. bieg). Sędziował Craig Ackroyd. Widzów 5000

MARCIN JEŻOWSKI, ANETA JAMROŻY

Udostępnij

FacebookTwitter