REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

czw. 18 lipca 2024

Sprawa byłego posła PSL, Jana B., trafi poza Rzeszów

Jan B., były poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego, oskarżony o korupcję
Sprawa byłego posła PSL, Jan B., może być rozpatrywana w innym niż rzeszowski, równorzędnym sądzie rejonowym. (Fot. Wit Hadło)

Sprawa byłego posła PSL, Jana B., który jest oskarżony m.in. o korupcję, nie będzie rozpatrywana w Rzeszowie. Tutejszy Sąd Rejonowy wystąpił bowiem do Sądu Najwyższego o przekazanie jej do innego sądu. To dlatego, że pięciu sędziów sądu z Rzeszowa wyłączyło się z orzekania wobec byłego polityka.

Jan B., były podkarpacki poseł PSL i ówczesny członek Krajowej Rady Sądownictwa i wiceminister skarbu państwa, został zatrzymany 18 listopada 2015 r. w Warszawie przez funkcjonariuszy CBA. To w związku z podejrzeniem o zarzuty korupcyjne. Sprawa byłego polityka ciągnie się od kilku lat. Oskarżono go o łapówki oraz nakłanianie do przekroczenia uprawnień i wpływania na obsadę stanowisk w NIK.

To jeden z wątków tzw. afery podkarpackiej. Za przestępstwa, których według prokuratury się dopuścił, grozi do 12 lat więzienia.

Sędziowie z Rzeszowa nie chcą orzekać w sprawie Jana B.

Jak informuje sędzia Tomasz Berezowski, prezes Sądu Rejonowego w Rzeszowie, wydano postanowienie o rozpoznanie sprawy byłego ludowca na podstawie art. 37 kodeksu postępowania karnego (o przekazanie sprawy do innego sądu równorzędnego). To ze względu dobro wymiaru sprawiedliwości.

To Sąd Najwyższy zdecyduje, który sąd poza apelacją rzeszowską zajmie się rozpatrywaniem sprawy oskarżonego polityka.

Oskarżenie Jana B. wpłynęło do Sądu Rejonowego w Rzeszowie początku ub. roku. Wówczas jednak sędziowie z powodów formalnych złożyli wnioski o wyłączenie z orzekania w tej sprawie. Sąd Okręgowy zdecydował o wyłączeniu pięciu sędziów i sprawa wróciła do Sądu Rejonowego.

Setki tysięcy i sztabki złota

Według prokuratury Jan B. przyjął łapówki: 813 tys. zł i sztabki złota warte 128 ty s. zł. Łapówkę miał dostać od Marina D. przedsiębiorcy z Łańcuta w zamian za pośrednictwo w załatwieniu różnych spraw. Oprócz tego polityka oskarżono o pomoc we wręczeniu łapówki Robertowi M., jak też nakłanianie urzędnika skarbowego i komendanta policji do ujawnienia mu informacji, które posiadają, bo jest to możliwe dzięki wykonywaniu przez nich czynności służbowych.

Sprawa dotyczy nie tylko byłego wiceministra skarbu państwa, ale i 12 innych osób oskarżonych w sumie o 26 przestępstw.

_____

POLECAMY:

Udostępnij

FacebookTwitter

Super Nowości - Wolne Media!

Popularny dziennik w regionie. Znajdziesz tu najciekawsze, zawsze aktualne informacje z województwa podkarpackiego.

Reklama

@2024 – supernowosci24.pl Oficyna Wydawnicza „Press Media” ul. Wojska Polskiego 3 39-300 Mielec Super Nowości Wszelkie prawa zastrzeżone. All Rights Reserved. Polityka prywatności Regulamin