Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

śr. 22 maja 2024

Zabójstwo więziennej psycholożki w Rzeszowie. Artur R.: nie planowałem zabić

Niebezpieczny więzień oskarżony o zabójstwo więziennej psycholożki
Artur R. to tzw. enka, czyli więzień niebezpieczny. Świadczy o tym kolor jego zakładowego uniformu. Oraz to że podczas jego doprowadzania, policjant trzymał pistolet maszynowy w pogotowiu. (Fot. Wit Hadło)

38-letni Artur R. został oskarżony o zabójstwo więziennej psycholożki w Zakładzie Karnym na Załężu. Miał wbić jej biurowe nożyczki w szyję osiem razy. Choć na pytania sędziego odpowiadał słabym głosem i twierdził, że nie rozumie pouczeń, to jego twarz i oczy zdradzały zadowolenie z siebie. Czasem jego kąciki ust unosiły się do góry.

To miała być rutynowa konsultacja. 22 lutego 2022 roku, Artur R., który w rzeszowskim więzieniu przebywał za gwałty, przekroczył próg gabinetu więziennej psycholożki Bogumiły. Chwilę potem uderzył kobietę dwa razy pięścią w twarz. Tak mocno, że upadła na podłogę. Artur R. z jej biurka wziął nożyczki i wbił jej w szyję. Powtórzył to siedem kolejnych razy. Psycholożka wykrwawiła się na śmierć.

Artur R., więzień szczególnie niebezpieczny

Kilkanaście miesięcy po tym strasznym zabójstwie, Artur R. został doprowadzony na salę rozpraw w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie. Prosto z Zakładu Więziennego w Tarnowie. Ręce i nogi miał skute kajdankami. Przyprowadziło go trzech uzbrojonych policjantów. Jeden miał w ręku pistolet maszynowy, dłoń trzymał w okolicach spustu, gotowy w każdej chwili zareagować.

38-latek miał na sobie czerwony uniform więzienny. Kolor ten oznacza tzw. enkę, czyli osadzonych „szczególnie niebezpiecznych” w aresztach i zakładach karnych. Takich więźniów jest w całej Polsce ok. 150.

Na widok tłumu dziennikarzy lekko się uśmiechał. Przypomnijmy, że biegli badający Artura R. uznali go za poczytalnego. Według nich, Artur R. jest bardzo niebezpieczny dla otoczenia i jego przebywanie na wolności grozi poważnym niebezpieczeństwem.

Andrzej Borek, sędzia z Rzeszowa, w trakcie rozprawy
Składowi sędziowskiego przewodniczył sędzia Sądu Okręgowego w Rzeszowie, Andrzej Borek. (Fot. Wit Hadło)

Drastyczne zeznania biegłych

Zarówno prokuratura, jak i obrona domagały się wyłączenia jawności procesu. Sędzia postanowił to zrobić, ale tylko w części: m.in. wyjaśnień oskarżonego, przesłuchania biegłych z zakresu psychologii i seksuologii.

Jak tłumaczył sędzia Andrzej Borek, w ich zeznaniach mogą pojawić się potencjalne „drastyczne opisy czynów”. Tak jak i w materiale dowodowym znajdują się również materiały z więziennego monitoringu z tamtego tragicznego dnia…

Artur R. nie pamiętał numeru telefonu, ani numeru PESEL. Na wolności nie posługiwał się pocztą e-mail. Edukację szkolną zakończył na etapie gimnazjum. Na pytania sędziego odpowiadał nieśmiałym głosem.

Zanim trafił do więzienia, pracował w zakładzie pracy chronionej, jako dozorca pod Rzeszowem. Zarabiał najniższą krajową, nie ma rodziny. Za kratki trafił po tym, jak prokuratura oskarżyła go o zgwałcenie trzech kobiet. Dlatego przebywał na Załężu, gdzie doszło do zabójstwa więziennej psycholożki.

W lipcu Sąd Rejonowy w Rzeszowie skazał go za gwałty na 20 lat więzienia, ale wyrok nie jest prawomocny.

Wstrząsające zabójstwo więziennej psycholożki

Akt oskarżenia, zawierający wstrząsający opis zabójstwa więziennej psycholożki, odczytała prokuratorka z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Po wejściu do gabinetu kobiety w rzeszowskim więzieniu, Artur G. zamknął drzwi od środka na klucz, i co najmniej dwukrotnie uderzył kobietę pięścią w twarz ze znaczną siłą. Kobieta upadła, uderzyła głową w listwę przypodłogową. Wtedy uderzył ją znowu w zakrwawioną twarz. Po czym wbił jej nożyczki sześć razy w szyje i dwa razy w górną wargę.

Przez kolejne kilka minut prokuratorka wymieniała obrażenia, jakie przez to wszystko miała kobieta.

Prokuratura postawiła mężczyźnie zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Oraz „czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego i bezprawnego pozbawienia wolności połączonego ze szczególnym udręczeniem”. Grozi mu na to dożywocie.

Prokuratura oskarżyła mężczyznę też o gwałt i nagrywanie nagiego wizerunku kobiety, z którą Artur R. umówił się w 2020 roku w Rzeszowie. Zmuszał ją m.in stosunku oralnego.

Podczas śledztwa biegły z zakresu seksuologii stwierdził u oskarżonego „dewiacje seksualne w postaci jednej z odmian sadyzmu, polegające na osiąganiu rozkoszy przez gwałt”.

Artur R., oskarżony o zabójstwo więziennej psycholog na Załężu w Rzeszowie
Artur R. w sądzie nie wyglądał, jakby żałował swoich czynów. Czasem nawet się uśmiechał. (Fot. Wit Hadło)

„Wyjaśnię, jak to wszystko było. Nie planowałem nikogo zabić…”

Sędzia Andrzej Borek pouczył oskarżonego, że ma prawo do odmowy składania zeznań.

– Rozumie pan pouczenia? – zapytał sędzia Andrzej Borek.

– Staram się, wysoki sądzie, ogarnąć… – powiedział Artur R.

– Może ale nie musi pan składać wyjaśnień. Jak pan powie, że nie chce, to wówczas sąd odczytuje to, co pan już powiedział podczas śledztwa. I wówczas pan się oświadcza, co do tego tekstu i może pan to uzupełniać. Może pan odpowiadać na pytania wszystkich, a może tylko swojego obrońcy, albo obrońcy i sądu. Rozumie pan? – dopytywał sędzia.

– Nie za bardzo. Nie rozumiem… – twierdził nadal Artur R.

– A rozumie pan, co to jest składanie wyjaśnień? – postanowił zapytać sędzia.

– No, mówienie, jak to się stało… – w końcu udało się zrozumieć 38-latkowi.

– Czyli może pan o tym powiedzieć? – pytał przewodniczący składu sędziowskiego.

– Mogę przedstawić – zgodził się oskarżony.

Chciał też odpowiadać na pytania prokuratury, sędziego i swojego obrońcy. Zanim sędzia wyprosił media, Arturowi R. udało się powiedzieć:

– Wyjaśnię, jak to wszystko było. Nie planowałem nikogo zabić…

Czy sąd mu uwierzy?

Udostępnij

Super Nowości - Wolne Media!

Popularny dziennik w regionie. Znajdziesz tu najciekawsze, zawsze aktualne informacje z województwa podkarpackiego.

Reklama

@2024 – supernowosci24.pl Oficyna Wydawnicza „Press Media” ul. Wojska Polskiego 3 39-300 Mielec Super Nowości Wszelkie prawa zastrzeżone. All Rights Reserved. Polityka prywatności Regulamin