
Na Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu funkcjonuje system, w którym bliscy i znajomi wpływowych osób otrzymują etaty oraz możliwość wyjazdów na atrakcyjne stypendia zagraniczne. Informatorzy Onetu określają uczelnię mianem „prywatnego biura zatrudnienia”, a wyjazdy służbowe żartobliwie nazywają „AWL Travel”.
Onet podaje przykład żony rektora AWL dr Magdaleny Hopej-Tomaszyckiej oraz państwa Balcerzyk, przyjaciół zatrudnionych na uczelni. Choć dr Hopej-Tomaszycka pracowała na uczelni już od 17 lat, to zaledwie siedem miesięcy po objęciu przez jej męża stanowiska rektora, została powołana na stanowisko kierowniczki Uniwersytetu Trzeciego Wieku w ramach AWL.
Według ustaleń Onetu państwo Balcerzyk i pani Hopej-Tomaszycka dwukrotnie wybrali się do Włoch w ramach stypendium Erasmus, co portal potwierdził w dwóch niezależnych źródłach.
Onet zapytał AWL o udział rodzin w zagranicznych wyjazdach. Uczelnia wyjaśniła, że uczestnicy programu Erasmus sami pokrywają koszty udziału w kursie, a stypendium stanowi jedynie dofinansowanie wyjazdu. Jednak jak twierdzą doświadczeni pracownicy uczelni, w rzeczywistości większość kosztów pokrywa sama uczelnia, a pracownik dopłaca jedynie w przypadku wyboru bardziej luksusowych opcji podczas pobytu.
Według relacji pracowników uczelnia funkcjonuje jak zamknięty krąg, w którym dostęp do atrakcyjnych stanowisk i wyjazdów mają przede wszystkim osoby powiązane z kadrą kierowniczą.
