
Po premierowej wygranej w lidze i pewnym awansie do 1/16 STS Pucharu Polski Stal Rzeszów chce wykorzystać niezłą formę, by wydostać się z ostatniej pozycji w tabeli Betclic 1. Ligi. Przy Hetmańskiej biało-niebiescy zmierzą się z mającą ekstraklasowe ambicje Polonią Warszawa. „Czarne Koszule” ostatnio pewnie wygrały w Rzeszowie i teraz również przyjadą jak po swoje. Stal zaś nie może pozwolić sobie na wpadkę.
PIŁKA NOŻNA. BETCLIC 1 LIGA
Atmosfera po wyeliminowaniu Podbeskidzia Bielsko-Biała wciąż jeszcze unosi się nad stadionem przy Hetmańskiej. Może byłaby ona inna, gdyby nie wychowanek Stali – Szymon Pukała, który w tym pucharowym starciu w dziesięć minut strzelił trzy gole i dał wiele radości fanom „Żurawi”. A że była to druga wiktoria z rzędu, kibice biało-niebieskich, jak i sami piłkarze, mogą być dobrej myśli przed spotkaniem z Polonią Warszawa.
– Na pewno morale są lepsze. Jestem bardzo zadowolony z postawy zespołu w tych dwóch ostatnich meczach i liczę już na trzy punkty w meczu z Polonią – powiedział naszej redakcji 19-letni bohater starcia z Podbeskidziem.
Mimo że Stal wygrała ostatni pojedynek ligowy z Unią Skierniewice, biało-niebiescy nadal okupują sam dół tabeli. Wygrana pozwoliłaby jednak wydostać się ze strefy spadkowej, dlatego Rzeszowianie chcą wziąć sprawy w swoje ręce i pokonać faworyzowaną Polonię. „Czarne Koszule” stawią się w stolicy Podkarpacia również po triumfie w Pucharze Polski. Warszawianie skromnie pokonali trzecioligowego Górnika Polkowice i poprawili sobie nieco morale po wysokiej ligowej porażce z Lechią Gdańsk (2:4).
– Polonia na pewno przyjedzie zmotywowana, żeby pokazać, że ta ostatnia ligowa porażka była totalną wpadką, bo nie dość, że przegrała wysoko, to zrobiła to przed własną publicznością. A jak dobrze się orientuję, trudno jest przeżyć coś takiego na Polonii – mówi Marek Zub, zapytany przez nas, jakiego rywala spodziewa się w sobotę.
Polonia lubi dominować
Przyjezdni tym bardziej będą zmotywowani, ponieważ nie jest tajemnicą, że 2-krotny mistrz Polski marzy o grze w Ekstraklasie. W dwóch poprzednich sezonach był dość blisko. Polonia walczyła o promocję w barażach, ale za każdym razem przegrywała w półfinałach. Obecnie po sześciu kolejkach „Czarne Koszule” zajmują 6. miejsce, mając trzy punkty straty do lidera.
Polonia w kwietniu bieżącego roku, w ramach rundy wiosennej ubiegłej kampanii, wygrała przy Hetmańskiej 2:0. Po nieudanej misji awansu w drużynie zaszło sporo zmian, wymieniono m.in. sztab szkoleniowy, którym dowodzi Piotr Stokowiec. Nie sposób również pominąć odejścia do Legii Warszawa wicekróla strzelców 1. ligi – Łukasza Zjawińskiego.
Mimo niemałych roszad klub znad Wisły nadal pozostaje jednym z głównych kandydatów do bezpośredniego awansu do elity. Poloniści na tle ligi wybijają się zwłaszcza czasem posiadania piłki, utrzymując się przy futbolówce przez ponad 57 proc. czasu gry. Przed Stalą więc bardzo ciężki orzech do zgryzienia, tym bardziej że będzie musiała radzić sobie bez podstawowego gracza Marcina Listkowskiego, który nadal będzie pauzował za czerwoną kartkę otrzymaną w starciu z Ruchem Chorzów.
STAL Rzeszów – POLONIA Warszawa
Sobota, godz. 15.30 (Transmisja TVPSport.pl)
