REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

wt. 14 kwietnia 2026

Czy Stal Rzeszów wróci do wygrywania? W Legnicy spotkanie sąsiadów w tabeli

Biało-niebiescy muszą zagrać lepiej niż w Rzeszowie, gdzie to Miedź zasłużenie zgarnęła trzy punkty. (Fot. Robert Skalski/Stal Rzeszów)

Po dwóch porażkach z rzędu Stal Rzeszów wypadła z czołówki i jeśli tym razem nie zapunktuje, powoli zacznie oddalać się od strefy barażowej. O ostatnich niepowodzeniach zadecydowały bardzo proste błędy rzeszowian, których podopieczni Marka Zuba muszą się wystrzegać. O powrót na zwycięską ścieżkę biało-niebiescy postarają się na Dolnym Śląsku, gdzie zagrają z bezpośrednim sąsiadem w tabeli – Miedzią Legnica.

PIŁKA NOŻNA. BETCLIC 1. LIGA

Jeszcze dwie kolejki temu Stal była o krok od miejsca premiowanego awansem. Rzeszowianie po ograniu Polonii Bytom zajmowali trzeci stopień podium i tracili tylko „oczko” do wicelidera. Ta sytuacja zmieniła się w mgnieniu oka, gdy stalowcy musieli pogodzić się z dwiema porażkami z rzędu. Przegrane z Puszczą Niepołomice oraz z Ruchem Chorzów spowodowały, że biało-niebiescy wypadli poza szóstkę i zajmują obecnie 9. lokatę. Piłkarzy z Rzeszowa dogonili zawodnicy Miedzi Legnica, którzy podejmą ich w najbliższej serii gier. Legniczanie plasują się o jedną pozycję wyżej, choć zgromadzili tyle samo punktów co gracze Marka Zuba – 35.

Sobotni mecz będzie więc bezpośrednim spotkaniem o wejście do czołówki. Obie ekipy tracą do elity dwa punkty. Stal zamierza do niej wrócić, natomiast dla Miedzi będzie to okazja, by znaleźć się w strefie barażowej po raz pierwszy w tym sezonie. O motywację dla obu zespołów więc nietrudno, a że ten pojedynek odbędzie się na stadionie „Miedzianki”, to ona będzie faworytem. Na korzyść zawodników Janusza Niedźwiedzia przemawia też fakt, że jego drużyna na swoim obiekcie czuje się wyśmienicie. Przed własną widownią legniczanie przegrali tylko raz, a miało to miejsce dopiero dwa tygodnie temu, kiedy w derbach regionu lepszy okazał się Chrobry Głogów.

– Miedź jest zespołem doświadczonym, który w ostatnich latach był w czołówce, walczył o Ekstraklasę i tam grał. Miedź pokazuje jakość zarówno w obronie, jak i w ataku, czego dowodem są wyniki w meczach o dużą stawkę, jak z Wisłą Kraków czy z innymi czołowymi zespołami. Mam nadzieję, że to będzie mecz dwóch dobrych piłkarskich drużyn. Nasz rywal jest niezłą ekipą bez bardzo wyraźnych słabych stron, ale jak zawsze powtarzam – każda drużyna jest do pokonania – mówi Marek Zub, szkoleniowiec podkarpackiej ekipy, który poważnie myśli o roszadach w wyjściowej jedenastce na mecz w Legnicy.

– Oczywiście biorę pod uwagę zmiany, nie tylko ze względu na wyniki. Biorąc pod uwagę naszą wyrównaną kadrę, cały czas staram się komuś dać szansę, nawet zaryzykować, jeśli zauważam u kogoś wzrost dyspozycji. Czasem, a nawet często, nie jest to adekwatne do tego, jak ktoś indywidualnie prezentuje się na treningach. Bierzemy też pod uwagę sytuacje meczowe, które głównie determinują, kogo wpuszczamy na boisko, w jakim momencie i z jakimi zadaniami. Rotacja cały czas chodzi mi po głowie – zdradza opiekun rzeszowian.

Bez lidera w defensywie

Na Dolny Śląsk z drużyną nie pojedzie Marcin Kaczor. Podstawowy defensor będzie pauzował za czwartą żółtą kartkę. Jak mówi środkowy obrońca, ta absencja nie powinna zaważyć na jego bardzo dobrej dyspozycji.

– Kartki są częścią naszej gry. Gram na takiej pozycji, że kiedyś musiało się to stać. Jestem jednak ciągle w treningu, więc cały czas utrzymuję się w formie. Na pewno jest mi przykro, że nie pojadę do Legnicy, ale nie powinno to zaburzyć mojego rytmu gry – zauważa Marcin Kaczor.

21-letni stoper zaznacza, co będzie istotne, by wrócić do Rzeszowa z korzystnym rezultatem.

– Przegadaliśmy ze sztabem szkoleniowym wszystkie aspekty z meczu z Ruchem, na których musieliśmy się skupić, by poprawić je przed spotkaniem z Miedzią. Skoncentrowaliśmy się na wyeliminowaniu indywidualnych błędów i skuteczności pod bramką rywala. Trenowaliśmy te elementy i miejmy nadzieję, że teraz przełoży się to na pozytywny wynik – informuje piłkarz Stali.

Jesienią Stal musiała przełknąć gorycz porażki, przegrywając u siebie 1-2. Honorowe trafienie dla „Żurawi” należało do Jonathana Juniora, który w ostatniej minucie meczu wykorzystał rzut karny.

MIEDŹ Legnica – STAL Rzeszów

Sobota, godz. 19.30 (Transmisja TVP Sport.pl)

Udostępnij

FacebookTwitter