REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pt. 30 października 2026

Resovia zmierzy się z rezerwami „Wojskowych”. Ofensywa Legii największym wyzwaniem „Pasiaków”.

Resovia musi znaleźć sposób, by powstrzymać ofensywę rezerw Legii i wreszcie sięgnąć po ligowe zwycięstwo. (Fot. Paweł Golonka/CWKS Resovia S.A.)

Na własnym obiekcie w Urszulinie rezerwy Legii Warszawa podejmą pogrążoną w sporym kryzysie Resovię. „Wojskowi”, choć zajmują miejsce w strefie barażowej o utrzymanie, mają czym straszyć, więc piłkarzy z Rzeszowa czeka nie lada wyzwanie.

PIŁKA NOŻNA. BETCLIC 2 LIGA

Zamykająca tabelę Resovia wciąż pozostaje bez zwycięstwa w lidze, a w Urszulinie – w Legia Training Center, gdzie trenuje i rozgrywa swoje mecze druga drużyna Legii Warszawa – o przełamanie niechlubnej serii będzie bardzo trudno. Ekipa ze stolicy, choć od początku sezonu walczy o utrzymanie i zajmuje obecnie 13. lokatę, ma jeden spory atut, którego zazdrości jej większość zespołów Betclic 2. Ligi. Siłą Legii jest przede wszystkim gra w ataku i niezła skuteczność. Rezerwy ekstraklasowicza w 13 meczach strzeliły 26 goli i tylko dwie drużyny z czołówki są od warszawian nieco skuteczniejsze. Rezerwy stołecznego klubu są groźne zwłaszcza u siebie, bo na własnym obiekcie zdobyły najwięcej bramek w całej lidze – 16 w sześciu meczach (przyp. red.).

Beniaminek osiąga tak dobry wynik, stawiając przede wszystkim na wychowanków. W ostatnim, zwycięskim spotkaniu z Chojniczanką w wyjściowym składzie legionistów znalazło się aż ośmiu młodzieżowców. Przed Resovią stoi więc bardzo trudne zadanie, ale w sztabie „Pasiaków” mimo słabych wyników nikt nie pęka przed nader ofensywnie usposobioną młodzieżą.

– Musimy szukać małych rzeczy. To drugi mecz bez porażki, wreszcie strzeliliśmy bramkę i nie przegraliśmy z dobrą drużyną – mówił po ostatnim remisie w Bielsku-Białej trener Dariusz Kantor.

– Każdy pozytywny akcent jest dla nas dobry, bo wiadomo, że każdy mówi, że powinniśmy wygrywać. Ci chłopcy grają jednak pod dużą presją, bo kolejek ubywa, punktów jest mało, a bramek nie strzelamy. Każde ryzykowne zagranie niesie za sobą konsekwencje, bo po stracie bramki na zawodników i na mnie wylewa się dużo hejtu – mówi szkoleniowiec.

– Pokazaliśmy, że mimo ostatniego miejsca w tabeli jest na czym budować i mamy możliwości, żeby się z tego miejsca wydostać. Musimy konsekwentnie budować drużynę i zdobyć tyle punktów, ile się da do końca rundy. Strata nie jest bardzo duża, a seria wygranych meczów pozwoli nam awansować w tabeli. Po zimie na pewno będziemy dużo lepszą drużyną, jestem o tym w stu procentach przekonany – uważa Dariusz Kantor.

LEGIA II Warszawa – RESOVIA

Sobota, godz. 12

Udostępnij

FacebookTwitter