REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

czw. 29 października 2026

Sensacja w Tarnobrzegu. Siarka wyeliminowała z Pucharu Polski Lecha Poznań

Fot. Fb Siarka Tarnobrzeg

Grająca w trzeciej lidze Siarka Tarnobrzeg sprawiła nie lada sensację pokonując w 1/16 finału Pucharu Polski mistrza Polski i lidera ekstraklasy 1:0. Jak przyznał trener Stanisław Majak jego zespół bardzo dobrze zrealizował plan i… czeka na kolejnego rywala z ekstraklasy.

PIŁKA NOŻNA. PUCHAR POLSKI

Oba zespoły dzieliły trzy klasy rozgrywkowe ale na boisku nie było tego wcale widać. Tarnobrzeżanie nie wystraszyli się utytułowanego rywala i sprawili nie lada sensację. – Był plan, bo wiedzieliśmy z jaką marką gramy i samobójstwem byłoby iść z takim zespołem na wymianę ciosów. Plan był prosty czekamy na stałe fragmenty gry i fazy przejściowe po stracie przez przeciwnika piłki i gra w niskiej obronie – wyjaśnił szkoleniowiec Siarki.

Majak przyznał, że nawet czerwona kartka pod koniec pierwszej połowy dla Yannick Agnero nie zmieniła taktyki.

– Nawet w takim momencie nie chcieliśmy się odkryć. Brak jednego gracza dla takiej klasy zespołu jak Lech to żadna strata, choć na pewno jakaś tam iskierka się pojawiła. Więcej wówczas posiadaliśmy piłki i była szansa, że możemy w jakiś sposób skrzywdzić rywala i to się sprawdziło. Konsekwentnie realizowaliśmy nasz plan i czekaliśmy na swoją szansę. Doczekaliśmy się w 64 minucie, stały fragment gry po którym padła bramka, która jak się później okazała była na wagę awansu – stwierdził Majak.

Zespół z Tarnobrzega do fazy centralnej Pucharu Polski przebijał się poprzez okręgowe eliminacje. W trzecioligowych rozgrywkach po czternastu kolejkach Siarka zajmuje ósme miejsce z bilansem sześciu wygranych meczów, dwoma remisem i sześcioma porażkami. W I rundzie PP Siarka pokonała Zagłębie Lubin 3-2. – To co się dziś wydarzyło to mój największy trenerski sukces, bo przecież na przestrzeni miesiąca eliminujemy dwa potężne zespoły, z super organizacją i finansami – dodał trener Siarki.

Największym sukcesem klubu z Tarnobrzega w rozgrywkach Pucharu Polski była dwukrotnie gra w 1/8 finału (sezon 1993/94 i 1995/96). Teraz Siarka może ten wynik poprawić.

– Chcemy zagrać z kimś z ekstraklasy, choć tych zespołów coraz mniej zostało. Moim marzeniem jest trafić na Raków Częstochowa, a prezes chce zagrać z Jagiellonią Białystok. Mimo, że wyeliminowaliśmy Zagłębie i Lecha to nadal nie będziemy faworytem. Obawiam się tylko, że jak wylosujemy zespół nie z ekstraklasy to będzie nam ciężej jak dziś – mówił Majak

Mocno rozczarowany, co zrozumiałe był szkoleniowiec Lecha, Niels Frederiksen. – Dla mnie to oczywiste, że ci zawodnicy, którzy występują na boisku od początku meczu są wystarczająco dobrzy, by wygrać to spotkanie. Nie możemy grać cały czas tym samym składem, ponieważ mamy wiele meczów, mamy trochę kontuzji, ale mamy też piłkarzy, którzy mają dowozić w takich pojedynkach – mówił trener zespołu z Poznania i dodał:

– Gratuluję rywalom awansu, zagrali dobry mecz w obronie, byli dobrze zorganizowani, a my nie stworzyliśmy sobie dużo sytuacji. Nie zmienia to jednak mojego zdania, że zawodnicy, którzy wystąpili od pierwszej minuty, powinni poradzić sobie z przeciwnikiem. Dziś nie byliśmy wystarczająco dobrzy. Tak się mają te rozgrywki pucharowe, że przegrywasz jedno spotkanie i odpadasz. Jesteśmy zawiedzeni, ale w sobotę mamy kolejny mecz i musimy się odbić – zakończył Frederiksen

1/16 finału piłkarskiego Pucharu Polski – Siarka Tarnobrzeg – Lech Poznań 1:0 (0:0)

1-0 Arkadiusz Kasia (64)

Żółta kartka – Lech Poznań: Yannick Agnero, Terry Jegbe. Pablo Rodríguez. Czerwona kartka za drugą żółtą – Yannick Agnero (45+1.).

Sędzia: Daniel Stafański (Bydgoszcz). Widzów: 4300.


PRZECZYTAJ TEŻ: Będzie druga transza biletów na otwarcie PCLA. Sprawdź, jak i kiedy je zdobyć

Udostępnij

FacebookTwitter