
Deptak w Świnoujściu to miejsce, gdzie najczęściej słychać język polski i niemiecki. Bliskość granicy sprawia, że niemieccy turyści od lat stanowią najliczniejszą grupę zagranicznych gości. Tym razem uwagę zwrócił jednak turysta ze Szwecji. – Nie mamy u siebie czegoś takiego. Nazywam to polską Riwierą. To naprawdę bardzo piękne miejsce – podkreśla w rozmowie z Onetem.
Mimo że Szwedzi mają własne plaże, Hans nie ma wątpliwości, że polskie wybrzeże wyróżnia się na tle innych europejskich kurortów. Szwedzki turysta zwraca uwagę przede wszystkim na szeroką plażę oraz nadmorską promenadę pełną restauracji i kawiarni. Chwali także lokalną kuchnię.
Polskie wybrzeże przyciąga nie tylko klimatem, ale i cenami
– Jedzenie jest fantastyczne. Bardzo smakują mi szaszłyki, kapusta i oczywiście piwo – dodaje z uśmiechem.
Hans podkreśla, że ceny nad polskim morzem są znacznie bardziej przystępne niż w Szwecji.
– Ceny na pewno są dobre w porównaniu do Szwecji. Zjedliśmy dobry obiad ze świeżą rybą, można powiedzieć, że za połowę szwedzkiej ceny – mówi turysta.
Hans i Alicja regularnie odwiedzają Świnoujście.
– Byliśmy tutaj już sześć albo siedem razy. Pamiętam nawet rok, kiedy przyjechaliśmy dwa razy w ciągu jednego lata – opowiada.
Zapytany o inne popularne miejsca nad Bałtykiem, Hans wspomina Sopot, jednak to właśnie Świnoujście skradło jego serce.
– Świnoujście jest lepiej rozplanowane, dostęp do plaży jest łatwiejszy. Uwielbiam też długą plażę ciągnącą się aż do granicy z Niemcami. Za każdym razem, gdy tu przyjeżdżamy, chodzimy tam na spacery – dodaje.
Więcej przeczytasz w Onecie: https://podroze.onet.pl/aktualnosci/szwed-przyjechal-do-swinoujscia-na-urlop-o-cenach-mowi-krotko/8qybrzb
