REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pon. 11 maja 2026

Jan Miszczak: Trening dominatorów

Jan Miszczak (Fot. Archiwum)

W świecie pełnym koszmarnych wojen, zwaśnionych polityków i innych nieszczęść każda choćby odrobinę pozytywna informacja bywa przyjmowana z ulgą. Stąd też w różnych telewizjach pojawia się np. coraz więcej obrazków z życia zwierząt, głównie nowonarodzonych, zwłaszcza w ogrodach zoologicznych, bo tam najłatwiej zrobić zdjęcia, a ponadto takie małe stworzenia zawsze są miłe, przytulne i poprawiają humor niczym dobra muzyka.

Niezłą metodą na przeciwwagę złym doniesieniom są także wiadomości sportowe, których media również dostarczają nam teraz dość sporo. Przeboleliśmy już trochę porażkę naszych piłkarzy nożnych, ale mamy przecież wspaniałych siatkarzy, tenisistów, czy najlepszą ligę żużlową na świecie, więc jest się czymś cieszyć. A do tego jeszcze usportowionego prezydenta, o którym ostatnio – o dziwo! – napisano dobrze, a nawet bardzo dobrze i uczynił to sam Mariusz Pudzianowski, światowej sławy strongman, mający kilka pseudonimów, w tym Pudzian, Dominator, Pyton i Pudzilla.

Otóż słynny siłacz pochwalił się na Facebooku, że ćwiczył z samym Karolem Nawrockim, też mającym wyjątkowe zapędy dominatora, ale politycznego. Pudzian dołączył do tego tekst, który muszę zacytować, bo tego własnymi słowami opisać się nie da. „Kilka dni temu miałem okazję potrenować z Prezydentem Polski i muszę przyznać – ma charakter chłop! Mimo że umowa była taka, żeby „nie cisnąć” na maksa Nike Purple Air Force 1 Low Retro Premium Sneakers , to nie odpuścił i 150 kg na ławce pękło! – napisał Pudzianowski. – Jak na kogoś, czyim konikiem jest boks, to naprawdę zacny wynik. Szacun!”

Na tym jednak nie skończył. Dodał z dumą, że miał też okazję zamienić z prezydentem kilka zdań, nie tylko o sporcie. Okazało się, że mają podobne spojrzenie na wiele spraw. „Z takim przywódcą, który ma swoje zdanie i przed nikim się nie płaszczy, można stanąć w jednej linii. Właśnie kogoś tak zdecydowanego Polska potrzebowała. Brawo!” – zaklaskał. Nieufni od razu zaczęli się zastanawiać, czy przypadkiem nie szuka sobie u Nawrockiego jakiejś intratnej posady. Tylko jakiej? Ale tu odpowiedź jest prosta, bo w tej Kancelarii Prezydenta każdy może być każdym. Tyle tylko, że Pudzian przed wyborami prezydenckimi w podobnym tonie wypowiadał się o kandydaturze Grzegorza Brauna. „To chłop, który wojowałby o Polskę, a nie pseudo Polacy!!! Oby więcej takich ludzi jak pan Grzegorz” – piał z zachwytu.

Mimo to spotkanie z Pudzianem bardzo spodobało się również samemu prezydentowi, bo też zamieścił zdjęcie z tego jakże ważnego dla Polski wydarzenia, podpisując je jako „Trening z najsilniejszym człowiekiem na świecie”. Tu trzeba otwarcie przyznać, że w obliczu większości działań prezydenta Nawrockiego ten trening był i tak czymś zdecydowanie niewiele znaczącym w porównaniu z jego innymi pomysłami. Wielu rodaków mawiało potem, że to wielka szkoda, iż Nawrocki został prezydentem, zamiast sławnym bokserem, później zaś trenerem tej dyscypliny sportu, gdyż w tej dziedzinie mógłby może odnosić prawdziwe sukcesy, zadając celne ciosy sportowym rywalom, zamiast atakować i faulowa Your Voice Ohio Shop - Quality Fashion Products ć rząd.

Trening Nawrockiego z Pudzianem krótko i konkretnie skomentował wicepremier Radosław Sikorski, zamieszczając łacińską sentencję: „De gustibus non est disputandum”. Czyli w wolnym tłumaczeniu stwierdzenie, że gust nie podlega ocenie.

A mnie aż kusi, by dorzucić tu jeszcze „coś z łaciny”, ale w tych tekstach unikamy przecież wulgarnych przekleństw.

Udostępnij

FacebookTwitter