
Na zakończenie I rundy koszykarze OPTeam Energia Polska Resovia zmierzą się w piątkowy wieczór na Podpromiu z zespołem beniaminka – Miners Katowice. Zdecydowanym faworytem jest ekipa trenera Marka Zapałowskiego.
KOSZYKÓWKA. I LIGA
Po dwóch wyjazdowych porażkach (bilans po I rundzie resoviaków w delegacji jest 2-7) ekipa z Rzeszowa zamierza przed własną widownią podtrzymać dobrą passę. W stolicy Podkarpacia zespół trenera Zapałowskiego na sześć do tej pory rozegranych meczów przegrał tylko raz i to już jakiś czas temu (27.09.2025 z GKS Tychy). W piątek jest szansa na polepszenie tego bilansu bowiem rywalem będzie zespół beniaminka. Do treningów powrócili już Cli’Rona Hornbeak i Bartosz Ciechociński i powinni w piątek pojawić się na parkiecie.
Katowiczanie wrócili na zaplecze ekstraklasy po roku przerwy, a klub jest połączeniem Mickiewicza i KS27. W zespole, którego celem jest utrzymanie, jest kilku doświadczonych zawodników: Michał Kierlewicz (śr. 12,1 pkt), Amerykanin Thomas Davis (śr. 17,1 pkt) czy też były gracz Sokoła Łańcut i Resovii, Maksymilian Formella (śr. 6 pkt). Nie tak dawno do drużyny dołączył dośiadcznony rozgrywający Marcin Dymała, który sezon zaczął w Kotwicy Kołobrzeg. Ekipa z Górnego Śląska z bilansem 3-12 zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli.
OPTeam Energia Polska Resovia – Miners Katowice, piątek, godz. 18.
PRZECZYTAJ TEŻ: Były koszykarz Sokoła Łańcut nie zakończył jednak kariery
