
Piłkarze Resovii jako pierwsi rozpoczną rywalizację w nowym sezonie Betclic 2. Ligi. W piątkowy wieczór zmierzą się na wyjeździe ze Zniczem Pruszków, który po spadku z zaplecza Ekstraklasy chce jak najszybciej wrócić na wyższy szczebel. „Pasiaki”, po uratowaniu ligowego bytu w barażach, liczą z kolei na znacznie spokojniejszy sezon.
PIŁKA NOŻNA. BETCLIC 2. LIGA
Resovia nie miała wiele czasu na odpoczynek po zakończeniu poprzednich rozgrywek. Jeszcze 9 czerwca Rzeszowianie cieszyli się z utrzymania po wygranym dwumeczu barażowym z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, a już 27 czerwca rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu.
W letniej przerwie z klubem pożegnało się dziewięciu zawodników, w tym kapitan Maciej Kowalski-Haberek, Dawid Bałdyga i Krystian Szymocha. Ich miejsce stopniowo zajmowali nowi piłkarze, głównie młodzieżowcy. Najbardziej doświadczonym z nich jest 29-letni środkowy obrońca Damian Oko, pozyskany ze Stali Stalowa Wola.
Podopieczni Kamila Kuzery szlifowali formę m.in. podczas zgrupowania w Kielcach, a w trakcie przygotowań rozegrali trzy mecze kontrolne. Najpierw wysoko ulegli Bruk-Bet Termalice Nieciecza, następnie pokonali rezerwy Korony Kielce, a na zakończenie wygrali z Siarką Tarnobrzeg.
Na inaugurację sezonu Resovia zmierzy się na wyjeździe ze Zniczem Pruszków. Spadkowicz z Betclic 1. Ligi, mimo kilku znaczących odejść – w tym Radosława Majewskiego – pozostaje jednym z kandydatów do walki o czołowe miejsca. W okresie przygotowawczym Pruszkowianie rozegrali pięć sparingów, przegrywając tylko raz – z Chojniczanką. Z dobrej strony pokazali się natomiast w spotkaniu z Polonią Warszawa, wygrywając 3:2.
Resovię czeka więc wymagający początek sezonu, ale w rzeszowskim zespole nie brakuje optymizmu.
– Nastroje są bojowe, mimo że kadra nie jest jeszcze dopięta na ostatni guzik. Czekamy na decyzje zarządu, bo potrzebujemy jeszcze dwóch, trzech zawodników do rywalizacji. Chcemy w tej lidze sporo namieszać – powiedział mediom klubowym Resovii Krzysztof Trela, asystent trenera Kamila Kuzery.
ZNICZ Pruszków – RESOVIA
Piątek, godz. 18 (Transmisja TVPSport.pl)

