
Reprezentacja Polski zmierzy się dziś (godz. 18 polskiego czasu) w Sofii z Niemcami w ćwierćfinale mistrzostw Europy. Zwycięzca zagra z wygranym z pary Belgia – Słowenia w piątkowym półfinale w Mediolanie.
SIATKÓWKA. ME
Niemcy w 1/8 finału sprawili sporą niespodziankę wygrywając po tie-breaku z Bułgarią, choć przegrywali już 0-2. – Niemcy przyjmują dobrze. Oglądałem ich cały mecz z Bułgarią i zauważyłem, że przyjmowali dobrze. Mają też dużo cierpliwości. Przegrywać 0:2 w takiej atmosferze, to bardzo, bardzo trudna sytuacja, ale myślę, że mieli odpowiednie podejście, które mają zespoły na wysokim poziomie – analizował Nikola Grbić, serbski szkoleniowiec reprezentacji Polski. – Mają też trochę więcej doświadczenia i mniej presji niż Bułgaria i dlatego być może grali tak, jak grali. Przygotujemy się pod ich charakterystykę i będziemy się adaptowali do tego, co oni będą robić. Musimy się przygotować na bardzo trudny mecz – stwierdził trener biało-czerwonych.
Niemiecki zespół jest osłabiony brakiem kontuzjowanych rozgrywającego Johannesa Tillego i przyjmującego Moritza Karlitzka, a w 1/8 finału z urazem grał środkowy Anton Brehme, jednak mimo to ma swoich liderów – przyjmującego, który gra na ataku Erika Roehrsa i Tobiasa Branda (nowy przyjmujący Asseco Resovii).
Podopieczni trenera Nikoli Grbicia grali w tym sezonie z Niemcami dwukrotnie i w obu spotkaniach pokonali ich 3:1 – najpierw w fazie zasadniczej Ligi Narodów, a następnie w meczu towarzyskim w Olsztynie.
POLSKA – NIEMCY, wtorek (godz. 18 polskiego czasu)
PRZECZYTAJ TEŻ: Massimo Botti, były trener Asseco Resovii: czwarte miejsce było adekwatne do potencjału
