
Meksyk przegrał z Anglią 2-3 w meczu 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata na stadionie Azteca. Drużyna z Europy w ćwierćfinale 11 lipca zagra z Norwegią w Miami.
PIŁKA NOŻNA. MISTRZOSTWA ŚWIATA
Szalony, pełen zwrotów akcji mecz (z powodu burzy i ulewnego deszczu został opóźniony o godzinę) obejrzeli kibice na stadionie Azteca (położony na wysokości około 2200 m n.p.m). Na początku przeważali Anglicy, ale długo nie mogli sobie poradzić z obroną gospodarzy. W końcu udało się to Bellinghamowi i to dwukrotnie w ciągu 98 sekund – w 36. i 38. minucie. To trzeci pod względem najmniejszej różnicy czasu dublet w historii mistrzostw świata. Meksykanie szybko się otrząsnęli po stracie dwóch goli i jeszcze przed przerwą kontaktową bramkę uzyskał Julian Quinones. Dziesięć minut po zmianie stron czerwoną kartką za brutalny faul został ukarany Anglik Jarell Quansah i wydawało się, że tylko kwestią czasu jest wyrównująca bramka dla Meksyku. Tymczasem po jednej z kontr bramkarz gospodarzy sfaulował Anthony’ego Gordona i sędzia podyktował rzut karny. Jego pewnym wykonawcą okazał się Harry Kane, który zdobył szóstego gola w tym turnieju i 14. w karierze w mistrzostwach świata. Po chwili kapitan Anglików sam sprokurował karnego. Wykorzystał go Raul Jimenez i Meksykanom pozostało pół godziny na odrobienie strat. Gospodarze atakowali jednak dość chaotycznie i nie zdołali doprowadzić do dogrywki. Dołączyli tym samym do Kanadyjczyków, którzy też już odpadli z mistrzostw i ze współgospodarzy turnieju w rywalizacji pozostali tylko Amerykanie, mający przed sobą mecz 1/8 finału z Belgią. Meksyk przegrał pierwszy w historii mecz MŚ na stadionie Azteca.
Meksyk – Anglia 2-3 (1-2)
1-0 Jude Bellingham (36.), 2-0 Jude Bellingham (38.), 2-1 Julian Quinones (42.), 3-1 Harry Kane (60. karny), 3-2 Raul Jimenez (69. karny)
PRZECZYTAJ TEŻ: Norwegia wyeliminowała Brazylię, Haaland nie do zatrzymania (wideo)
https://www.youtube.com/watch?v=Pp9wPQbOako
