
Reprezentacja Polski wygrała ze Słowenią 3-0 w półfinale mistrzostw Europy w Mediolanie. W sobotnim finale zespół Nikoli Grbicia w zmierzy się z wygranym z drugiej pary Francja – Finlandia.
SIATKÓWKA. ME
Po wyrównanym początku dwa błędy w ataku Słoweńców przy zagrywce Bartłomieja Lemańskiego pozwoliły biało-czerwonym objąć prowadzenie 9:6, które powiększyła kontra Bartłomieja Bołądzia (11:7). Zespół trenera Grbicia kontrolował wynik, powiększając dystans do sześciu punktów przy zagrywce Marcina Komendy (20:14). W końcówce ekipa trenera Fabio Solego odrobiła większość strat za sprawą bloku (18:20). Chwilę później miała kontakt punktowy po bloku na Bartłomieju Bołądziu (22:23). Słoweńcy nie zdążyli doprowadzić do wyrównania – zepsuta zagrywka Klemena Cebulja zakończyła seta (25:23).
W drugiej partii inicjatywa od początku była po stronie biało-czerwonych, którzy wygrywali 7:4. Z czasem po asach serwisowych Nika Mujanovicia Słowenia doprowadziła do remisu (15:15). Wilfredo Leon odpowiedział punktową zagrywką (19:17), ale zespół nie utrzymał przewagi. W końcówce Mujanović posłał jeszcze jednego asa, ale Polacy triumfowali po bloku na Cebulju i ataku Leona (25:23).
Trzeciego seta Słowenia zaczęła od prowadzenia 3:0, a chwilę później wygrywała 11:7. Biało-czerwoni bardzo szybko zniwelowali straty doprowadzając do remisu (11:11). As serwisowy Tomasza Fornala i blok na Mujanoviciu pozwoliły im natomiast objąć prowadzenie, które sukcesywnie powiększali (17:14, 21:17) pieczętując awans do finału.
PRZECZYTAJ TEŻ: Komplet półfinalistów, bez gospodarzy ME Włochów

