
W meczu na szczycie TAURON Ligi, DevelopRes Rzeszów pokonał PGE Budowlani Łódź 3-1 i powiększył dystans nad wiceliderem do siedmiu punktów.
SIATKÓWKA. TAURON LIGA
– Te początki setów nie zawsze nam wychodzą, ale cieszę się, że mimo to zbieramy się, zaczynamy troszeczkę mniej popełniać błędów później no i końcówki są wygrane – mówiła Julita Piasecka, przyjmująca DevelopResu, który w drugiej partii obronił piłkę setową, a w trzeciej mimo prowadzenie rywalek 21:18 wyszedł obronną ręką.
– Mimo tych słabszych początków cieszyć może to, że później cały czas trzymałyśmy koncentrację. Nie chciałyśmy pozwolić, żeby dziewczyny z Łodzi się rozegrały i na pewno już później grało się nam łatwiej – stwierdziła Piasecka.
Mistrzynie Polski dzięki wygranej za trzy punkty powiększyły dystans nad drugimi w tabeli PGE Budowlanymi do siedmiu „oczek”.
– To była nasz cel, żeby wygrać ten mecz, nieważna była ilość punktów, najważniejsze było zwycięstwo. Cieszymy się, bo styczeń, gdzie gramy co kilka dni jest na naszą korzyść i powoli już kończymy ten maraton gier – mówiła Piasecka, której zespół ma duże szanse w półfinale TAURON Pucharu Polski zmierzyć się z PGE Budowlanymi. Łodzianki mają jeszcze do rozegrania ćwierćfinałowe stracie z LOTTO Chemikiem Police.
– To będzie na pewno totalnie inny mecz, gdzieś inny rozdział i ten mecz się już nie będzie liczył, ale na pewno bardzo się cieszymy, że udało nam się zrewanżować za tą porażkę w Łodzi 2-3 – stwierdziła przyjmująca zespołu z Rzeszowa.
Najbliższy mecz siatkarki DevelopResu rozegrają w piątek w Radomiu, gdzie nie powinny mieć większych problemów z zainkasowaniem kompletu punktów. – Na pewno powinnyśmy utrzymywać koncentrację przez cały czas. Nie możemy lekceważyć przeciwnika, bo każdy zespół grający przeciwko nam jest bardzo zdeterminowany – zakończyła Piasecka.
PRZECZYTAJ TEŻ: Alicja Grabka, siatkarka PGE Budowlanych: ja w przyszłym sezonie w DevelopResie? Nic nie wiem.
