
KS DevelopRes Rzeszów w decydującym meczu półfinałowym pokonał BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 3:1 i w finale zmierzy się z PGE Budowlanymi Łódź.
SIATKÓWKA. TAURON LIGA
– Uważam, że drużyna z Bielska-Białej rozegrała dwa niesamowite mecze, mam na myśli oczywiście drugi i trzeci półfinał – mówiła Laura Heyrman, belgijska środkowa DevelopResu. – Rywalki przez cały czas wywierały na nas presję. Nie przestawały naciskać ani na chwilę. Szczerze mówiąc, mam ogromny szacunek dla przeciwniczek za to, co pokazały teraz na Podpromiu, a także trzy dni wcześniej w swojej hali. Należą się im słowa uznania, ale też gratulacje dla nas, bo na końcu liczy się tylko wynik, a to my wywalczyłyśmy awans do finału. Myślę, że dzięki pracy całego zespołu spisałyśmy się ogólnie dobrze. Natomiast w fazie play-off tak właśnie jest, że trzeba sobie radzić z presją i emocjami. Być może dla wielu osób Bielsko było nieco słabszą drużyną i to my byłyśmy większymi faworytkami w półfinale. Na boisku tak to jednak wygląda kiedy gra się pod presją, ale też właśnie dlatego wykonujemy tą pracę. Jestem więc bardzo zadowolona, że wspólnym wysiłkiem wywalczyłyśmy awans do finału – mówiła Belgijka, której zespół w finale zmierzy się z PGE Budowlanymi Łódź.
– Myślę, że w finale spotkają się ze sobą dwa bardzo mocne zespoły, typowane przed sezonem jako faworyci do gry o mistrzostwo i zobaczymy, kto wygra tę walkę. Prawdopodobnie rywalki są pewne siebie, ale my też jesteśmy pewne swojej gry i swoich możliwości. Teraz z Bielskiem pokazałyśmy świetną pracę zespołową. Naprawdę wierzę w swoją drużynę i uważam, że jesteśmy gotowe do gry w finałach.
PRZECZYTAJ TEŻ: DevelopRes w finale. W środę pierwsze starcie o złoto
