REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

wt. 25 sierpnia 2026

Mateusz Poręba, siatkarz Asseco Resovii: bardzo lubię grać na plaży

Fot. Asseco Resovia Rzeszów

Mateusz Poręba, środkowy Asseco Resovii jest jednym z jedenastu siatkarzy zespołu, którzy przygotowuje się do sezonu 2026/2027 TAURON Ligi.

SIATKÓWKA. TAURON LIGA

– Zacząłem przygotowania z Asseco Resovią i cieszę się, że mogę być w klubie od samego początku. Marcin Janusz jest razem ze mną, więc też możemy się zgrywać przed turniejami i przed sezonem. Wydaje mi się, że odpocząłem w tym roku, co też było mi bardzo potrzebne. Na pewno głowa odpoczęła i jestem przygotowany do tego, żeby dać siebie sto procent od samego początku i wejść w ten sezon na pewno dużo lepiej niż w poprzednim roku. Staram się nie myśleć o tym, co było i jestem gotowy na to, żeby dobrze przepracować w klubie okres przygotowawczy. Cieszę się nawet, że możemy na początku pograć w siatkówkę plażową, bo bardzo lubię grać na plaży i wydaje mi się, że dzięki temu dobrze się przygotuję do sezonu – mówił w rozmowie z portalem tauronliga.pl, Mateusz Poręba, środkowy Asseco Resovii. – Dziewczyny z DevelopResu trenują zaledwie w kilka osób, więc wydaje mi się, że my mając dziesięciu zawodników to jest naprawdę rewelacja. Jak dojdzie dwóch chłopaków z AKS-u to teoretycznie mamy pełną szóstkę, która będzie grała w sezonie, więc myślę, że te sparingi, które będą, na pewno zagramy bardzo dobrze i będziemy gotowi na to, żeby się prezentować też przedsezonowo na wysokim poziomie. Wydaje mi się, że niczego nam nie brakuje i przepracujemy ten okres bardzo dobrze. Potem dojdzie do nas trener, ale myślę, że Alek Achrem też dobrze to poprowadzi, bo ma dużą wiedzę, sam był zawodnikiem, wie co potrzeba, na co trzeba uważać, więc w taki sposób pracujemy – stwierdził na portalu siatkarskiligi.pl, środowy zespołu z Rzeszowa.

W kadrze Asseco Resovii jest aż pięciu środkowych, co zapowiada dużą rywalizację. Bardzo się cieszę, że będzie taka rywalizacja i że będę musiał dawać z siebie jeszcze więcej, żeby zawalczyć o to miejsce w składzie. Wszystko będzie zależało od trenera, jaką będzie miał wizję, a ja nie mogę się tym przejmować na ten moment, tylko muszę się przygotować sam dla siebie. Jak chłopaki przyjadą po kadrze, po kilku miesiącach ciężkiej pracy, to też nie jest tak łatwo wrócić, przyjechać z marszu na sezon klubowy i dawać znowu z siebie sto procent. Wydaje mi się, że wszystko może się w trakcie sezonu zmienić – stwierdził Poręba.


PRZECZYTAJ TEŻ: Finały mistrzostw Polski w weekend w Rzeszowie

Udostępnij

FacebookTwitter