
Jedną z nowych siatkarek w DevelopResie Rzeszów jest atakująca, Taylor Mims. Amerykanka zastąpiła w zespole z Podkarpacia swoją rodaczkę – Taylor Bannister.
SIATKÓWKA. TAURON LIGA KOBIET
– W zeszłym sezonie oglądałam kilka meczów ligi polskiej. Poza tym Marrit Jasper opowiadała mi sporo o polskiej lidze. Wiem, że rywalizacja w Polsce jest ogólnie zacięta i bardzo mnie to ekscytuje. Nie mogę się już doczekać, żeby zobaczyć, jak sobie poradzimy w rozgrywkach – mówiła w rozmowie na stronie tauronligakobiet.pl, Amerykanka.
Mims podkreśliła, że od początku przygotowań jak na razie wszystko układa się dobrze. – Cały sztab i wszystkie osoby z klubu są dla mnie bardzo serdeczni; dziewczyny z zespołu też są bardzo przyjazne. Fajnie, że wszyscy wokół mówią po angielsku, dzięki czemu czuję się swobodnie. Panuje tu naprawdę dobra i profesjonalna atmosfera. Jestem bardzo zadowolona z tego, jak to wszystko wygląda – mówiła amerykańska atakująca DevelopResu.
Amerykanka nie ukrywa, że największą motywacją, żeby dołączyć do DevelopResu była chęć regularnej gry, czego brakowało w poprzednich dwóch sezonach w Novarze. – Myślę też, że motywacją dla mnie jako sportowca jest zawsze dążenie do bycia coraz lepszym. Niezależnie od tego, gdzie gram, zawsze staram się doskonalić swoją grę. Uważam też, że w Rzeszowie mamy naprawdę duży potencjał, żeby coś wygrać. Dlatego bardzo chciałabym wygrać jak najwięcej w Polsce, z tą grupą dziewczyn, które mamy w zespole na ten sezon – stwierdziła Mims.
PRZECZYTAJ TEŻ: Siatkarki DevelopResu w okrojonym składzie rozpoczęły przygotowania do sezonu
