
Siatkarze Asseco Resovii po trwającym 122 minuty meczu pokonali beniaminka PlusLigi, InPost ChKS Chełm 3-1. Dla zespołu z Rzeszowa to było trzynaste zwycięstwo w sezonie. Przed własną widownią ekipa trenera Massimo Bottiego na dziewięć rozegranych meczów przegrała tylko dwa.
SIATKÓWKA. PLUSLIGA
W inauguracyjnej partii przewaga gospodarzy nie podlegała dyskusji. Resoviacy świetnie spisywali się w ataku (75 proc. skuteczności) i zagrywce 5 asów. W drugim secie przez długi czas nadal dominowali rzeszowianie. Po serii zagrywek Karola Butryna prowadzili 16:11, ale za chwilę skutecznymi serwisami popisał się Remigiusz Kapica i przewaga miejscowych stopniała do punktu. Dopiero przy stanie 21:20 gospodarze zdobyli trzy punkty z rzędu i było praktycznie po secie. Role odwróciły się w partii numer trzy. To ekipa beniaminka z Chełma od samego początku budowała przewagę. Bardzo dobrze spisywał się wychowanek Tęczy Sędziszów Młp. Paweł Rusin. Raz za razem mocno zagrywką we znaki resoviakom dawał się Kapica i resoviacy nie byli już w stanie zniwelować strat. Przegrany set wyzwolił sportową złość u gospodarzy, którzy przejęli inicjatywę utrzymując 3-4 punktową przewagę. Rywale za sprawą zagrywek Kapicy zbliżyli się na dystans punktu, ale ostatnie słowo należało do rzeszowian. Na finiszu po akcjach Artura Szalpuka wypracowali sobie trzy punktową przewagę i nie dali już sobie wydrzeć zwycięstwa.
Asseco Resovia – InPost ChKS Chełm 3-1
(25:16, 25:21, 18:25, 25:21)
Asseco Resovia: Janusz 5, Louati 12, Poręba 8, Butryn 15, Szalpuk 17, Sapiński 6 oraz Potera (libero), Zatorski (libero), Graham, Bucki 1, Nowak, Shoji.
InPost ChKS: Blankenau 2, Rusin 13, Marcyniak 3, Kapica 17, Esfandiar 3, Fasteland 10 oraz Sonae (libero), Gruszczyńaki (libero), Jacznik, Goss 1, Piotrowski 8.
Sędziowali: W. Maroszek, P. Król. MVP: Marcin Janusz. Widzów: 2600.
PRZECZYTAJ TEŻ: Erik Shoji, siatkarz Asseco Resovii: staram się pomóc drużynie jak tylko mogę
