
Po trzydziestu latach koszykówka w wydaniu reprezentacji mężczyzn wróciła do Krakowa (ostatni mecz kadry – przeciw Czechom odbył się w 1996 r. w hali Wisły) i od razu w dobrym stylu. Polacy pokonali po emocjonującym spotkaniu Holendrów i przypieczętowali awans do drugiej fazy eliminacji.
KOSZYKÓWKA. ELIMINACJE DO MŚ
Tym razem rekordu frekwencji w Tauron Arenie na meczu koszykówki nie udało się pobić – spotkanie obejrzało 8110 fanów. 18 grudnia 2014 r. tuż po otwarciu hali w Kraków, na spotkaniu koszykarek Wisły Can-Pack w Eurolidze z Galatasaray Stambuł (53:64) było 13 tysięcy kibiców.
– Wszyscy byli jednak mentalnie gotowi na to, by robić wielkie rzeczy. Graliśmy ten mecz, jakby to już była druga runda. Tyle znaczył dla nas ten mecz. Graliśmy agresywnie w obronie, chociaż Kruithof rzucił siedem trójek, co nie jest normalną sytuacją. Jesteśmy jedną z dwóch drużyn z bilansem 6-0. Nie ma dla nas momentu relaksu. Będziemy gotowi na kolejne mecze – mówił Igor Milicić, szkoleniowiec reprezentacji Polski i dodawał. – Wiemy na co nas stać. Nikt się nie rozluźnia. Jesteśmy bardzo szczęśliwi z tego, co zrobiliśmy do tej pory. Mamy charakter. Budujemy atmosferę wokół nas – nie tylko w szatni, ale w całym kraju. Mamy mądrych zawodników, wiemy co robimy zarówno w sztabie, jak i w federacji
Kapitan reprezentacji Polski, Mateusz Ponitka pochwalił po meczu najlepszego w polskim zespole Kamila Łączyńskiego. – Kamil był dziś klasycznym marszałkiem. Cieszymy się bardzo. Od tego się ma w drużynie weteranów, gości, którzy na co dzień może dają trochę mniej, ale w ważnym meczu są. Kamil wykonał niesamowitą pracę. Naprawdę ciągnął nas dzisiaj i chwała mu za to. Na pewno to jedna z legend w polskim baskecie.
Zwrócił też uwagę na świetny mecze Dominika Olejniczaka, który kończył mecz ze stuprocentową skutecznością – 12 punktów (5/5 za dwa i 2/2 z wolnych) i był bliski double-double, gdyż miał także dziewięć zbiórek, a także dwa przechwyty i blok. – Każdy od siebie coś dołożył. Cechuje nas, że jesteśmy zespołem, kolektywem, jednością. Wydaje mi się, że to widać nie tylko na boisku, ale i poza nim – stwierdził Ponitka.
Polacy kończą tę fazę eliminacji z bilansem 6-0 i dobrymi perspektywami przed sierpniowym okienkiem drugiej fazy kwalifikacji. – Liczę na to, że 30 sierpnia wyprzedamy halę w Ergo Arenie i że Niemcy przyjadą w dobrym składzie. Przede wszystkim chcielibyśmy rozpocząć dobrze na wyjeździe w spotkaniu z Izraelem. Przy dobrym rozpoczęciu, potem już pójdzie. Awans na mundial w Katarze to jest nasz cel, nasza misja. Zapowiadaliśmy to już po Eurobaskecie. Będziemy tam szli krok po kroku. Wydaje mi się, że widać to po nas, jak się patrzy na naszą grę. Jesteśmy pewni swego, wiemy o co walczymy, jaki jest nasz cel. Nie podniecamy się słabszymi momentami w meczach i dowozimy te wyniki. Na koniec dnia to jest przecież najważniejsze. Teraz każdy przede wszystkim powinien dobrze wypocząć przed sierpniowym okienkiem – podsumował kapitan reprezentacji.
PRZECZYTAJ TEŻ: Biało-Czerwoni z kompletem zwycięstw w II rundzie eliminacji do MŚ
TABELE EUROPEJSKICH ELIMINACJI DO MŚ PRZED II RUNDĄ

