REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

sob. 24 stycznia 2026

Asseco Resovia zamierza przerwać serię porażek. Na zwycięstwo nad Jastrzębskim Węglem w Rzeszowie czekają ponad sześć lat

Fot. Fb Asseco Resovia Rzeszów

Siatkarze Asseco Resovii zmierzą się na wyjeździe z JSW Jastrzębskim Węglem. Z zespołem tym ekipa z Rzeszowa przegrała 14 meczów z rzędu w PlusLidze oraz dwa w półfinale TAURON Pucharu Polski (2022 i 2023). W sobotę ta fatalna seria szesnastu porażek ma się zakończyć.

SIATKÓWKA. PLUSLIGA

Ostatni raz rzeszowianie z zespołem z Jastrzębia wygrali 2 marca 2019 roku (3-0). Jedynym zawodnikiem, który występował w tamtym spotkaniu jest atakujący Asseco Resovii, Jakub Bucki, który wówczas reprezentował barwy Jastrzębskiego Węgla. Natomiast w Jastrzębiu resoviacy wygrali przed ośmioma laty (21 października 2017) po tie-breaku. Przed dwoma laty zwycięstwo, gwarantujące awans do finału siatkarze Asseco Resovii mieli na wyciągnięcie ręki prowadząc 2-1 i 21:15 w IV secie. Nie wykorzystali jednak tej szansy, przegrywając ostatecznie 2-3. Prezes klubu z Rzeszowa, Piotr Maciąg, który sześć lat już pracuje na tym stanowisku, nigdy jeszcze nie cieszył się z wygranego meczu z Jastrzębskim Węglem.

Teraz ma się to zmienić, a faworytem meczu są rzeszowianie i nie tylko dlatego, że rywale mają problemy kadrowe (kontuzjowani są Nicolas Szerszeń i Anton Brehme), choć nie można wykluczyć, że jeden z nich pojawi się w sobotę na boisku.

– W PlusLidze w tym sezonie jest przede wszystkim jest sporo tie-breaków. Na pewno rywalizacja jest bardzo zacięta i zawsze musimy być gotowi na każdy scenariusz, bo nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Na pewno czeka nas trudne zadanie, ale myślę, że jesteśmy podekscytowani tym wyzwaniem i skupieni na najbliższym meczu – mówił Erik Shoji, libero Asseco Resovii.

W zespole JSW Jastrzębskiego Węgla przed sezonem doszło do sporych roszad. Trenerem został bardzo dobrze znany w Rzeszowie Andrzej Kowal, zastępując Marcelo Mendeza, a odeszli m.in. trzech kadrowicze. Tomasz Fornal, Norbert Huber i Jakub Popiwczak. Na początku sezonu z powodu kontuzji złamania kości śródręcza nie mógł występować pozyskany z Gorzowa Wlkp, reprezentacyjny libero Maksymilian Granieczny.

JSW Jastrzębski Węgiel – Asseco Resovia, sobota, godz. 17.30 (transmisja Polsat Sport 1)


PRZECZYTAJ TEŻ: Wielkie rozczarowanie w Paryżu. DevelopRes przegrywa z mistrzem Francji (WIDEO)

Udostępnij

FacebookTwitter