REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

wt. 14 kwietnia 2026

Czy Stal przezwycięży kryzys? Dobry rywal na przełamanie

Jesienią w Łęcznej Stal odniosła najbardziej przekonujące zwycięstwo w tym sezonie. (Fot. Robert Skalski/Stal Rzeszów)

Po trzech porażkach z rzędu piłkarze Stali Rzeszów są żądni wygranej i nie wyobrażają sobie innego scenariusza niż dopisanie trzech punktów w sobotę. Biało-niebiescy będą zdecydowanym faworytem starcia z Górnikiem Łęczna, który boryka się ze znacznie większymi problemami niż pogrążona od trzech spotkań w kryzysie ekipa z Hetmańskiej. Jakikolwiek inny wynik niż wygrana gospodarzy będzie w Rzeszowie odebrany z dużym rozczarowaniem.

PIŁKA NOŻNA. BETCLIC 1. LIGA

Jeszcze niecały miesiąc temu piłkarze Marka Zuba zajmowali najniższy stopień podium. Po pokonaniu Polonii Bytom rzeszowianie tracili raptem „oczko” do pozycji gwarantującej bezpośredni awans. Z dobrej formy i wyników jednak niewiele już zostało, bo po serii trzech kolejnych przegranych – z Puszczą Niepołomice, Ruchem Chorzów i Miedzią Legnica – biało-niebiescy spadli na 10. pozycję i tracą trzy punkty do strefy barażowej.

Stal od początku sezonu deklaruje, że celem zespołu po ostatniej kolejce jest miejsce w najlepszej szóstce i walka w barażach o Ekstraklasę. Od momentu awansu na zaplecze elity w 2022 roku wydawało się, że teraz jest najbliżej realizacji tego planu, bo stalowcy po raz pierwszy zimowali w czołówce i jeszcze niedawno stanowili trzecią siłę ligi. Nader wyrównane rozgrywki wymagają jednak seryjnego punktowania, a że Stali ostatnio się to nie udaje, zamiast bronić pozycji barażowych musi je na nowo atakować.

– Ok, są trzy porażki z rzędu, ale my tak na to nie patrzymy, bo nie uważam, żebyśmy byli gorsi od rywali. Brakuje nam konkretów pod bramką przeciwnika. Jeśli nad tym popracujemy, wyniki się poprawią – przekonuje Filip Wolski, zawodnik biało-niebieskich, który robi wszystko, aby wrócić do podstawowego składu, w którym nie wystąpił od 18 października ubiegłego roku.

– Jak wszędzie, gra ten, kto wygląda lepiej. Rywalizuję z Krystianem Wachowiakiem. Cieszę się z tego, że on prezentuje taką formę, staram się mu dorównać. Próbuję wygryźć go ze składu – na razie mi to nie wychodzi, ale mam nadzieję, że z czasem będzie lepiej – mówi skrzydłowy „Żurawi”.

Powtórka mile widziana

Aby zbliżyć się do „top 6”, Stal musi pokonać przed własną widownią outsidera – Górnika Łęczna. Rywale biało-niebieskich po pierwszej części sezonu plasowali się na samym dnie tabeli. Obecnie nieco poprawili swój dorobek, zajmują przedostatnie miejsce, a ich strata do bezpiecznej lokaty wynosi cztery punkty.

Tak niska pozycja łęcznian to przede wszystkim efekt braku zwycięstw. Górnik wygrał tylko dwa mecze – jesienią z Miedzią Legnica oraz wiosną z GKS Tychy. Lekcję futbolu otrzymał także od ekipy z Rzeszowa, która w Łęcznej rozbiła gospodarzy aż 4-0. Było to zarazem najwyższe zwycięstwo rzeszowian w lidze i najwyższa porażka Górnika w tym sezonie.

Patrząc na powyższe fakty, zespół z Łęcznej wydaje się niemal idealnym przeciwnikiem na przełamanie. Mimo problemów klubu z Lubelszczyzny trener Marek Zub zaznacza jednak, że górnicy potrafią wyrządzić krzywdę.

– Górnik przyjedzie walczyć o życie. Zespół gra inaczej niż jesienią. Wartość jego piłkarzy jest wysoka, natomiast wydaje mi się, że cały czas pracują nad tym, aby stworzyć z tego prawdziwy zespół. Na razie Górnik jest bardzo skuteczny przy stałych fragmentach gry, bo właśnie w ten sposób zdobywa wiosną swoje bramki – zauważa Marek Zub, trener Stali.

Szkoleniowiec nie spodziewa się jednak, że jego podopieczni będą punktować rywala po kontratakach, tak jak miało to miejsce w Łęcznej.

– Teraz ten mecz będzie przebiegał według zupełnie innego scenariusza niż jesienią. Nie wiem jeszcze jakiego, ale mamy swój plan – mówi trener, dodając, że Stal oprócz wygranej chce również zdominować łęcznian pod względem piłkarskim.

STAL Rzeszów – GÓRNIK Łęczna

Sobota, godz. 19.30 (Transmisja TVP 3, TVP Sport.pl)

Udostępnij

FacebookTwitter