
28 letni lekarz bez specjalizacji zarobił w 2025 roku, wykazał to w oświadczeniu majątkowym, ponad 1,5 mln zł z działalności medycznej. To na nowo rozgrzało dyskusję o gigantycznych dochodach lekarzy. Tyle tylko Nike Taupe & White Dunk Low Sneakers , że dotychczas mówiło się o horrendalnie wysokich stawkach, ale w kontekście wysokiej klasy specjalistów, wykonujących wysoce specjalistyczne i dobrze wycenione procedury. A tu nagle medyk, który ledwie skończył studia, ledwie zaczął specjalizację i już takie zarobki. Nie dziwota, że robią wrażenie, nawet na niektórych lekarzach.
Mnie jednak zbulwersowała jeszcze inna kwestia. Czas jego pracy. Otóż według danych Warszawskiego Szpitala Południowego lekarz miał przepracować tam 3 976 godzin w ciągu roku, czyli średnio 331 godzin miesięcznie. Pełne dwa etaty. Dzień w dzień. W większości na szpitalnym oddziale ratunkowym. W dodatku robiąc specjalizację z anestezjologii i intensywnej terapii, jednej z trudniejszych dziedzin medycyny. Cyborg?
Prawda aż kłuje w oczy, dziw że nikt tego wcześniej nie zauważył
Portal Zero.pl dotarł do wewnętrznych grafików i dokumentacji macierzystego szpitala wspomnianego medyka. Wynika z nich, że młody lekarz był bardzo pracowity, niemal jak przysłowiowa pszczółka. Regularnie bowiem brał mordercze, trwające po 72, a nawet 96 godzin maratony dyżurowe. Eksperci medyczni podkreślają co prawda, że lekarz w trzeciej dobie pracy jest półprzytomny i stanowi śmiertelne zagrożenie dla pacjentów, ale co tam. Ważne, że nie ma dziur w grafikach.
Dziennikarze, w przeciwieństwie do płatnika tych horrendalnych pieniędzy poszli krok dalej i przeanalizowali aktywność 28-letniego lekarza, a także radnego PO. Co im wyszło? Otóż wiele z godzin w grafiku szpitala to były najprawdopodobniej „dyżury widma”. Co prawda dokumenty finansowe i grafiki szpitala idealnie sumują się co do wypłaconych pieniędzy, ale w tym samym czasie pan doktor zajmował się zupełnie czym innym. I tak:
13 lutego 2025 r. – Radny KO chwali się w mediach społecznościowych spotkaniem z marszałek Senatu Małgorzat Nike Air Force 1 '07 LV8 ribbon sneakers in white and pink ą Kidawą-Błońską. Z grafiku wynika, że powinien wówczas nieustannie przyjmować pacjentów w szpitalu (dyżurował cięgiem od 10 do 12 lutego, a 13 lutego również miał wpisaną pracę).
11–15 kwietnia 2025 r. – Absolutny rekord: 96 godzin rzekomej pracy bez minuty przerwy. W tym czasie lekarz-milioner ma czas na śledzenie debat politycznych w telewizji i masowe publikowanie postów w internecie.
30 kwietnia 2025 r. – Według papierów szpitalnych lekarz pełni całodobowy, ciężki dyżur na SOR-ze. W tym samym czasie młody radny siedzi w studio TVP3 Warszawa i bryluje jako gość programu.
12 czerwca 2025 r. – Zamiast przy łóżkach chorych na warszawskim Ursynowie, Kacprzyk uczestniczy w posiedzeniu rady dzielnicy Ursus. Szpitalne dokumenty? Wykazują, że jest na dyżurze.
Wniosek jest prosty
Wcale nie trzeba być wybitnym lekarzem specjalistą, by miesięcznie zarabiać wyraźnie ponad 100 tys. zł. Ba, w ogóle nie trzeba być specjalistą. Takie zarobki są możliwe niemal zaraz po zakończeniu stażu i otrzymaniu pełnego PWZ. Wystarczy umieć się ustawić. Wtedy można być aktywnym w wymiarze czasu większym niż pozwala zegar i kalendarz.
Ktoś powinien jednak podjąć się odpowiedzi na pytania o bezpieczeństwo pacjentów przy takim (potwierdzonym przez szpital) trybie pracy lekarza i o jakość kształcenia specjalizacyjnego.
To na początek, bo wyjaśnienia, zmian wymaga sama wysokość „rynkowych” stawek – do tej pory rozpatrywanych w kontekście zatrudniania specjalistów, nie zaś młodych, a wręcz bardzo młodych, niedoświadczonych lekarzy.
Na to prędzej czy później będzie musiał odpowiedzieć szpital, a także organ założycielski. Nie dziwota bowiem, że przy takiej rozrzutności publicznego grosza płace pochłaniają większość kontraktów z NFZ. A szpitale jeden po drugim toną w długach…
