REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pt. 23 lutego 2024

„Bedę miał tu Armagedon”. Mieszkańcy nie chcą 190-metrowych wiatraków

Farma wiatrowa na wzgórzach w gminie Nozdrzec w województwie podkarpackim
Pierwsze wiatraki w Wesołej już są wzniesione na pagórkach, choć jeszcze nie wytwarzają prądu. W 2024 r., gdy zaczną działać, zdaniem mieszkańców zacznie się Armagedon. To będzie całodobowy horror hałasu nie do wytrzymania. (Fot. Czytelnik)

– Będę miał Armagedon, gdy obok mojego domu zacznie działać głośny wiatrak, który już został postawiony – mówi pan Kazimierz, mieszkaniec wsi Wesoła w gminie Nozdrzec. – W przysiółku Barszczówki na wzniesieniach po północnej stronie jest pięć skończonych turbin. A na południu kolejnych pięć, które są jeszcze montowane. Część z nich wybudowano 300 metrów od domów, inne 500. To za blisko. Gdy śmigła turbin wiatrowych zaczną się kręcić, to ich 100-decybelowy warkot będzie słychać non stop w dzień i w nocy.

SYGNAŁY CZYTELNIKÓW

Na terenie gminy Nozdrzec, w powiecie brzozowskim, zaplanowano budowę osiemnastu potężnych wiatraków. Część z nich jest już gotowych. Pozostałe są na etapie realizacji. Pierwsze zaczną wytwarzać prąd już w styczniu.

Mieszkańcy Wesołej, Hłudna, Nozdrzca i Izdebek protestują przeciw takiej zmasowanej inwestycji, bo obawiają się o swoje zdrowie. Jeszcze w kwietniu br. w związku z zagrożeniem, że wiatraki maja być zlokalizowane w odległości poniżej 500 metrów od najbliższego domu, powołano Stowarzyszenie Dolina Barczka. Protestujący zażądali natychmiastowego zatrzymania inwestycji, żeby chronić zdrowie mieszkańców.

Protest, za protestem, ale wiatraki powstają

Sprawa przeznaczenia działek pod budowę wiatraków zaczęła się w 2010 roku. Wówczas właściciele działek podpisali umowy na ich wydzierżawienie lub służebność gruntową z firmą Wind Energia, która miała na terenie gminy Nozdrzec budować farmę wiatrową. Jednak w kolejnych latach zrobiło się cicho o tej inwestycji.

Mieszkańcy przez te kilkanaście lat zapomnieli o planowanej budowie wiatraków. Okazało się jednak, że bez rozgłosu przygotowywano się do realizacji farmy wiatrowej na terenie kilku wsi. Nagle, rok temu, 14 grudnia, wmurowano kamień węgielny pod pierwszą turbinę wiatrową w gminie Nozdrzec. Natomiast w lutym br. regionalny dyrektor ochrony środowiska w Rzeszowie wydał decyzję o warunkach realizacji farmy wiatrowej.

– Przeciw budowie wiatraków protestowaliśmy w tym roku podczas sesji Sejmiku Województwa Podkarpackiego, podczas obrad powiatu brzozowskiego i sesji Rady Gminy Nozdrzec – mówi Marian Mac, lekarz rodzinny w przychodni w Wesołej i przedstawiciel Stowarzyszenia Dolina Baryczka.

– Wysokie na 190 metrów wiatraki stanęły za blisko domów. Nikt tej inwestycji nie konsultował z mieszkańcami. Praca turbin wiatrowych wywoływać będzie bóle głowy, problemy ze snem, rozdrażnienie, problemy z koncentracją, zawroty głowy i nudności. Wiatraki powodują migotanie światła, niesłyszalne infradźwięki i hałas, i to przez całą dobę – ostrzega.

Urząd Gminy w Nozdrzcu: nie musieliśmy indywidualnie informować

– Plan zagospodarowania przestrzennego związany z budową wiatraków został uchwalony jeszcze w 2009 roku – mówi Agnieszka Baran, sekretarz Urzędu Gminy w Nozdrzcu. – Wtedy jednak firma, która miała zrealizować inwestycję, wycofała się się z tego. Nie można się zgodzić z zarzutami mieszkańców, którzy twierdzą, że nie przeprowadziliśmy konsultacji o planach związanych z farmą wiatrową. Wyłożyliśmy plany w Urzędzie Gminy do publicznego wglądu. Nie mieliśmy obowiązku, żeby indywidualnie informować o tym poszczególnych mieszkańców. Gdyby były jakieś nieprawidłowości, to stwierdziłyby to służby wojewody. Plan zagospodarowania związany z budową wiatraków został opublikowany w Dzienniku Urzędowym Województwa Podkarpackiego.

Hałas porównywalny do ulicznego

Zapytaliśmy też przedstawicielkę gminy Nozdrzec o to, czy jej władze biorą pod uwagę, że mieszkańcy boją się o zły wpływ wiatraków na ich zdrowie.

– Nie wiem jakie badania wziął pod uwagę pan doktor Marian Mac – mówi Agnieszka Baran. – Ale z najnowszego raportu przygotowanego przez Polską Akademię Nauk wynika, że nie będzie to natężony hałas. Można go będzie porównać do hałasu ulicznego.

Mieszkańcy dodatkowo zarzucają firmie, która buduje wiatraki, że niszczy asfaltowe drogi wożąc materiały potrzebne do ich wykonania. Z Urzędu Gminy otrzymaliśmy potwierdzenie, że rzeczywiście drogi z tego powodu niszczeją. Ale firma zobowiązała się, że gdy skończy prace przy montażu turbin, to je wyremontuje.

Mieszkańcy Wesołej, Hłudna, Nozdrzca i Izdebek czują się bezsilni, bo wiatraki powstają, bez ich zgody. Władze gminy ich zdaniem nie zrobiły nic, żeby powstrzymać taką inwestycję. Dodają, że z powodu wysokich na 190 metrów, uciążliwych dla życia konstrukcji spadnie cena gruntów w tej okolicy.

Stanisław Żelaznowski, wójt gminy Nozdrzec przekonuje natomiast, że nie jest to szkodliwa inwestycja. A po zbudowaniu wiatraków do budżetu gminy wpłynie dodatkowo ok. 2 mln zł. Z kolei Kacper Klimek, project coordinator w YVS Nozdrzec Farma Wiatrowa informuje, że wiatraki powstają zgodnie z prawem. I że nie będą szkodliwe dla ludzi.

_____

ZOBACZ TAKŻE: Mieszkanka Miłej: mam dość hałasu z piekarni, w takich warunkach nie da się żyć

Udostępnij

Super Nowości - Wolne Media!

Popularny dziennik w regionie. Znajdziesz tu najciekawsze, zawsze aktualne informacje z województwa podkarpackiego.

Reklama

@2008 – 2024 – supernowosci24.pl Gravamen Media sp. z o.o. Super Nowości Wszelkie prawa zastrzeżone. All Rights Reserved. Polityka prywatności Regulamin