REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

niedz. 27 września 2026

Jan Miszczak: Niezwykły koncert

Jan Miszczak (Fot. Archiwum)

To był iście niezwykły koncert. Zorganizował go Zespół Państwowych Szkół Muzycznych im. Artura Malawskiego w Przemyślu w swej Sali Lustrzanej, która tego dnia pękała w szwach. Ale tym razem nie będzie to recenzja muzyczna, lecz opowieść o wspaniałych ludziach. Niezwykłość owej duchowej uczty polegała bowiem na tym, że była poświęcona pamięci niezwykłej osoby, niedawno zmarłej nauczycielki tej szkoły Anny Magdziak, związanej z tą placówką ponad 40 lat, ucząc w niej gry na wiolonczeli.

Wspominano ją dlatego, bo była nie tylko wspaniałym pedagogiem, ale także osobą wyjątkową pod wieloma innymi względami. Sama też koncertowała, zapraszano ją do prac jury ważnych konkursów muzycznych, jej uczniowie odnosili sukcesy w wielu podobnych konkursach, inicjowała wyjazdy swych podopiecznych na Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. Henryka Wieniawskiego oraz na koncerty wybitnych artystów, wierząc, że kontakt z wielką sztuką jest nieodłącznym elementem muzycznego dojrzewania. Ale przede wszystkim była wielkim przyjacielem młodzieży, zaś muzyka stała się jej życiem i najpiękniejszym sposobem dzielenia się sobą z innymi. To nie często spotykane, by o swej nauczycielce mówiono po prostu „Pani Ania” i to z takim sentymentem, jakim obdarza się tylko najwierniejszego przyjaciela.

W koncercie poświęconym jej pamięci wystąpili uczniowie i nauczyciele tej szkoły, a także studenci, absolwenci i wykładowcy akademii muzycznych z całej Polski. Wśród nich wybitni muzycy, koncertujący w kraju i zagranicą. Skromne ramy felietonu nie pozwalają na wymienienie wszystkich znanych nazwisk, ale warto dodać, że niektórzy przemierzyli setki kilometrów, by dotrzeć do Przemyśla i wziąć udział w tym niezwykłym koncercie, w którym zabrzmiały wybitne dzieła muzyczne w arcymistrzowskim wykonaniu, co w dużej mierze było zasługą Pani Ani.

Niezwykła była też orkiestra powołana specjalnie tylko na ten jeden jedyny koncert. Utworzyli ja pedagodzy tej szkoły i jej absolwenci, którzy na co dzień związani są ze znakomitymi orkiestrami w kraju i na świecie. Ta wyjątkowa orkiestra, stworzona praktycznie na jeden wieczór, cudownie zagrała „Lato” z cyklu „Cztery pory roku” Antonia Vivaldiego. Partię solową wykonał wybitny skrzypek Marcin Suszycki, znany ze swych licznych sukcesów, który poprowadził też całość tego jakby kulminacyjnego punktu programu, wzbogaconego wspomnieniami o Annie Magdziak i archiwalnymi zdjęciami z ważnych momentów jej życia. A całe to niezwykłe wydarzenie zakończył występ Łukasza Magdziaka, syna Pani Anny.

Koncert, którego duszą (scenarzystką, reżyserką, wykonawczynią i… inspicjentką) była nauczycielka tej szkoły Magdalena Jarosz, także uczennica Pani Ani, stał się niezapomnianym przeżyciem, dzięki czemu pamięć o osobie kochanej przez wszystkich, którzy mieli okazję poznać ją bliżej, jeszcze mocniej wbiła się w ich pamięć i serca.

Sam też czuję się zaszczycony, że to właśnie mnie organizatorzy powierzyli prowadzenie tego koncertu, którego mogłem też swobodnie wysłuchać, gdyż zgodnie ze scenariuszem zapowiadałem siedząc przy stoliku specjalnie ustawionym na scenie. Dzięki temu miałem pracę tak lekką, niczym praca pianisty, bo też była to przecież robota siedząca. A w dodatku nie musiałem grać na fortepianie, co było jeszcze jedną wielką zaletą tego niezwykłego koncertu.

Udostępnij

FacebookTwitter