REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

niedz. 8 lutego 2026

Marcin Janusz, siatkarz Asseco Resovii: bardzo bym się chciał nie przejmować tym wszystkim, co w sobotę będzie się dokoła działo

Fot. Asseco Resovia

W sobotę (godz. 17.30) siatkarze Asseco Resovii zagrają w Kędzierzynie-Koźlu z ZAKSĄ. Jak przyznaje kapitan ekipy z Rzeszowa, Marcin Janusz spotkanie to będzie miało dla niego szczególny wymiar. Przez cztery lata gry w ZAKSIE rozgrywający dwukrotnie wygrał Ligę Mistrzów i Puchar Polski oraz raz mistrzostwo Polski i Superpuchar Polski.

SIATKÓWKA. PLUSLIGA

– To będzie dla mnie zdecydowanie wyjątkowe spotkanie. Oczywiście teraz gram w Rzeszowie, czuję się w pełni resoviakiem i robię wszystko, żebyśmy osiągali jak najwięcej – mówił Marcin Janusz, rozgrywający Asseco Resovii.

– Nie da się jednak ukryć, że Kędzierzyn-Koźle i ZAKSA to dla mnie wyjątkowe miejsce i mam wiele świetnych wspomnień. Na pewno to będzie wyjątkowy mecz i nie będzie to coś zwykłego dla mnie. Cieszę się, że mogę tam wrócić, już trochę w innej roli, ale zobaczyć znajome twarze, czy to na boisku, czy to na trybunach. Przede wszystkim mam jednak nadzieję, że wygramy – mówi Janusz i przyznaje, że nie zabraknie wzruszeń i emocji.


– Spędziłem tam dużo czasu. Było dużo sukcesów, trofeów, to też się pamięta szczególnie w karierze. Układam sobie to w głowie w ten sposób, że bardzo bym się chciał tym wszystkim, co się będzie działo dookoła nie przejmować. Myślę, że jeśli miałoby to jakoś na mnie wpłynąć, to może wpłynąć negatywnie na moją grę, więc chciałbym się po prostu skupić na siatkówce. Zdaję sobie sprawę, że może łezka się zakręci. Te wszystkie wspomnienia i to co się działo przez lata w hali Azoty na pewno mi się przypomni w momencie, kiedy tam wrócę –
mówił rozgrywający Asseco Resovii, która w I rundzie na Podpromiu przegrała z ZAKSĄ 2-3.

– Będzie okazja do rewanżu, a my tych punktów do tabeli potrzebujemy. Zespół z Kędzierzyna, mimo tego, że jest trochę dalej w tabeli i na razie ich celem jest pewnie dostać się do playoffów, jest bardzo niebezpieczny, a szczególnie u siebie. To jest bardzo dobry zespół, więc podejście musi być jak do każdego innego meczu przeciwko świetnemu rywalowi. Ostatnio widać, że jesteśmy w niezłej formie, chociaż oczywiście nie chcę zapraszać, bo różnie już w tym sezonie bywało. Jednak jak zagramy tak jak przeciwko Warszawie, to myślę, że będzie dobrze. Do tego jednak jeszcze długa droga – zakończył Marcin Janusz.


PRZECZYTAJ TEŻ: Jakub Bucki, siatkarz Asseco Resovii: każdy chce być jak najwyżej w tabeli

Udostępnij

FacebookTwitter