
Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów trzynaste zwycięstwo w sezonie pokonując beniaminka z Chełma 3:1. MVP meczu wybrany został rozgrywający, Marcin Janusz.
SIATKÓWKA. PLUSLIGA
– W pewnym stopniu w III secie uciekła nam koncentracja, ale trzeba też docenić grę zespołu z Chełma. To ekipa, która bardzo dużo ryzykuje w ataku – opisywał na stronie plusliga.pl, Marcin Janusz, rozgrywający Asseco Resovia.
– Mimo problemów z przyjęciem, trudno było ich zatrzymać, bo robili świetne rzeczy zarówno w ofensywie, jak i w polu zagrywki. Czasami tak bywa. Cieszę się, że w czwartej partii wyszliśmy na boisko jeszcze bardziej zmobilizowani i wygraliśmy ją w miarę spokojnie, kontrolując przebieg gry. Każdy set i każdy punkt są teraz na wagę złota, bo tabela jest bardzo ciasna. Mamy intensywny okres, więc jeśli tylko możemy kończyć mecze szybko, zawsze będziemy do tego dążyć. Skończyło się w czterech setach, co i tak daje nam cenne punkty, a rywalom z Chełma należy oddać szacunek za walkę. To groźny zespół, który potrafi grać na bardzo wysokim poziomie – stwierdził kapitan Asseco Resovii.
Przed zespołem z Rzeszowa teraz wyjazd od Lizbona na ostatni mecz fazy grupowej LM.
– Taka jest rzeczywistość każdej drużyny grającej w pucharach – terminarz jest bardzo napięty. W takim cyklu mecze często trzeba traktować nie tylko jako okazję do zdobywania punktów, ale też jako przestrzeń do poprawy własnej gry i testowania różnych wariantów. To nieuniknione. Wygrana z Zawierciem wcześniej dała nam trochę więcej spokoju przed Lizboną. Zdajemy sobie sprawę z systemu rozgrywek Ligi Mistrzów. Im wyższa pozycja w rankingu ogólnym, tym lepsze rozstawienie w fazie play-off i szansa na rozegranie meczu rewanżowego przed własną publicznością. Wyjdziemy na boisko z nastawieniem na zwycięstwo i mam nadzieję, że wywiążemy się z roli faworyta – stwierdził Janusz.
PRZECZYTAJ TEŻ: Trzynasty raz Asseco Resovii
