REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

sob. 16 maja 2026

Nathalie Lemmens, siatkarka DevelopResu: jesteśmy trochę rozczarowane

Fot. Fb KS DevelopRes Rzeszów

Siatkarki DevelopResu zakończyły przygodę z Ligą Mistrzów na etpie ćwierćfinału. Rzeszowianki mogą się już skupić na walce o obronę mistrzostwa Polski. We wtorek rusza I runda play-off, ale zespół trenerki Jeleny Blagojević czeka jeszcze w sobotę ostatni mecz rundy zasadniczej z ŁKS Commercon Łódź.

SIATKÓWKA. LIGA MISTRZÓW/TAURON LIGA

DevelopRes wygrał rewanżowe spotkanie z Eczacibasi Dynavit Stambuł w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń, ale losy awansu do Final Four rozstrzygnęły się już w dwóch pierwszych setach wygranych przez zespół z Turcji. To były faktycznie decydujące sety, więc jesteśmy trochę rozczarowane, że nie zagrałyśmy w nich lepiej – mówiła na portalu tauronliga.pl, Nathalie Lemmens środkowa DevelopResu.Chciałyśmy od początku wywierać dużą presję na zagrywce, ale tak naprawdę nam się to nie udało, więc szkoda. Z drugiej strony, też trzeba oddać drużynie Eczacibasi, że przygotowała się bardzo dobrze do rewanżu z nami. Rywalki były świetnie przygotowane do meczu i bardzo dobrze przeanalizowały naszą grę z poprzedniego spotkania. My nie byłyśmy w tak dobrej dyspozycji jak w Turcji. Dobrze jednak, że potem się pozbierałyśmy. Mimo że losy dwumeczu były już rozstrzygnięcie, to nadal starałyśmy się rozegrać dobry mecz i wygrać go dla siebie, dla honoru i dla naszych kibiców – mówi Belgijka, która trafiła na końcówkę sezonu do zespołu z Rzeszowa i miała okazję zagrać w LM. – Z jednej strony, to trochę smutne, że mój sezon we Włoszech już się zakończył, ale potem pojawiła się okazja z Rzeszowa i bardzo się cieszę, że mogłam zagrać w Lidze Mistrzyń i że wciąż mamy szansę wygrać z zespołem DevelopResu mistrzostwo Polski. Widzę też, że ta drużyna bardzo ciężko pracuje i intensywnie trenujemy, więc mam nadzieję, że uda nam się zdobyć mistrzowski tytuł – mówiła Lemmens, podkreślając, że cieszy się, że znów gra w zespole z Laurą Heyrman, – Kiedyś grałam z Laurą w reprezentacji Belgii. To było już dawno temu, więc dla mnie teraz gra z nią jest niesamowita, bo kiedyś Laura była dla mnie wzorem, a teraz możemy grać wspólnie w jednym klubie – mówi Belgijka, a zapytana o wrażenia z TAURON Ligi odpowiedziała. Cóż, nie widziałem jeszcze zbyt wielu drużyn w akcji. Oczywiście w ostatni weekend w Mielcu miałyśmy problemy z tamtejszą drużyną. Dużo rotujemy składem, co jest naszą zaletą. Porażka w Mielcu nie była przyjemna, ale fakt, że już jakiś czas temu zapewniłyśmy sobie pierwsze miejsce w tabeli przed rundą play-off, daje nam w ostatnich meczach fazy zasadniczej możliwość rotacji i szansę na sprawdzenie, na co jest stać inne zawodniczki. Jak na razie uważam, że TAURON Liga jest całkiem niezła. Skoro ostatnio przegrałyśmy, bo nie byłyśmy w najlepszej dyspozycji, to znaczy, że zawsze trzeba grać na maksa, więc myślę, że to dobrze świadczy o poziomie rozgrywek – zakończyła Nathalie Lemmens.

PRZECZYTAJ TEŻ: Oliwia Sieradzka, siatkarka DevelopResu: ciężko nam było przebić się przez wysoki blok

Udostępnij

FacebookTwitter