
Asseco Resovia w sparingowy meczu pokonała CHKS Chełm 3-1. Mecz rozstrzygnął się w trzech setach, ale rozegrano jeszcze jedną partię w której górą byli goście. W piątek rzeszowianie zmierzą się z BOGDANKĄ LUK Lublin.
SIATKÓWKA
– To było co prawda sparing ale jest coś wyjątkowego w takich nawet meczach po tak długiej przerwie i bardzo się cieszymy. Jest wiele rzeczy do poprawy bo dopiero zaczęliśmy trenować w szóstkach, kilku zawodników nie ma, ale jak najbardziej pozytywnie wszystko się dobrze zapowiada. Założenia chyba zrealizowaliśmy, ale najważniejsze było sobie krzywdy nie zrobić po takiej przerwie, można robić dużo niepotrzebnych ruchów na boisku i może być kilka nieporozumień. Tego udało się na szczęście uniknąć. Myślę, że ta gra po naszej stronie wyglądała nieźle, ale spokojnie dużo jeszcze pracy przed nami, a liga będzie naprawdę mocna. Jeśli już szukać pozytywów to ten mecz może być takim pozytywnym startem do nowego sezonu — mówił dla klubowych mediów, Marcin Janusz, kapitan Asseco Resovii, która w piątek rozegra kolejne spotkanie kontrolne. W hali na Podpromiu zmierzy się z BOGDANKĄ LUK Lublin.
Asseco Resovia – ChKS Chełm 3-1 (25:22, 25:20, 25:17, 23:25)
Asseco Resovia:Janusz 2, Kwasowski 9, Lenik 8, Butryn 11, Cebulj 12, Poręba 8 oraz Zatorski (libero), Nowak 3, Kaczmarek 5, Potera (libero), Sobczyk 1, Zieliński 1, Sowa 4.
ChKS: Imahashi, Nowik 13, Marcyniak 2, Muzaj 7, Olszewski 10, Swodczyk 8 oraz Gruszczyński (libero), Ostaszewski (libero), Blankenau 1, Sapiński 3, Turski 6.
PRZECZYTAJ TEŻ: Bartłomiej Bołądź, atakujący reprezentacji Polski: fajnie to wyglądało
