REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

sob. 16 maja 2026

Arcyważny mecz w Pruszkowie! Stal i Znicz chcą wrócić na zwycięską ścieżkę

Karol Łysiak (w środku) wraz z kolegami ze Stali postara się, by Znicz z Radosławem Majewskim w składzie pozostał w strefie spadkowej. (Fot. Robert Skalski/Stal Rzeszów)

Po czterech meczach bez wygranej sytuacja rzeszowskiej Stali nieco się pogorszyła, ale w ekipie z Hetmańskiej nie zamierzają rezygnować z walki o baraże. Aby kolejna szansa nie uciekała im sprzed nosa, biało-niebiescy muszą wrócić z Pruszkowa z trzema punktami. O pełną pulę zaciekle powalczy również Znicz, który chce wydostać się ze strefy spadkowej.

PIŁKA NOŻNA. BETCLIC 1. LIGA

– Wynik już poszedł w świat, tabela też pokazuje, że czołówka trochę nam ucieka, ale przed nami jeszcze kilka meczów. Do ostatniej kolejki będziemy walczyć o najlepszą szóstkę. To nie są słowa rzucane na wiatr – nie ma wątpliwości trener Stali Marek Zub, nawiązując do feralnie straconych punktów z Górnikiem Łęczna, kiedy jego piłkarze w ostatnich sekundach meczu dali sobie wbić bramkę, a zawody zakończyły się remisem.

Po czterech spotkaniach bez zwycięstwa biało-niebiescy do strefy barażowej tracą cztery punkty. Jasne jest, że tym razem nie mogą sobie pozwolić na wpadkę. Podobnie myśli ich najbliższy rywal. I chociaż Znicz Pruszków gra o inne cele, to potrzebuje punktów nie mniej niż stalowcy. Zespół spod Warszawy w tym roku jeszcze nie wygrał, a od dwóch kolejek znajduje się w strefie spadkowej.

Uwaga na byłego reprezentanta Polski

Rywale rzeszowian mają w swoich szeregach jednak pewien talizman, który – choć Znicz znajduje się pod kreską – trzyma ten zespół przy życiu i daje nadzieje na utrzymanie. Tym talizmanem jest oczywiście Radosław Majewski. Były reprezentant Polski, mimo 39 lat, w ekipie z Pruszkowa „biega za dwóch” i ma na koncie najwięcej bramek oraz asyst.

– Stabilizacja Znicza kojarzy mi się z obecnością tam Radka Majewskiego, który prezentuje równy, wysoki poziom, mimo już tylu wiosen na karku. Natomiast paradoksalnie w drużynie naszego przeciwnika ostatnio jest wiele czynników, które tej stabilizacji nie sprzyjają. Z tego powodu trzeba bardzo pilnie zwrócić uwagę na Radka. Mimo tej niestabilnej sytuacji w klubie jego działania w dużej mierze utrzymują ten zespół w walce o utrzymanie. Znicz nie ma nic do stracenia, jest mało przewidywalny – mówi trener Zub.

Dla piłkarzy biało-niebieskich starcie ze Zniczem to kolejny mecz z drużyną znajdującą się w strefie spadkowej. Rzeszowscy zawodnicy nie uważają jednak, że będzie łatwiej niż z rywalami z górnej półki.

– Nie można patrzeć na to, że to zespół pod kreską, bo tym bardziej będzie chciał zdobyć punkty. Podobnie było w meczu z Górnikiem, gdzie wydawało nam się, że wygramy, więc czegoś się na tym przykładzie nauczyliśmy – zaznacza Karol Łysiak, środkowy pomocnik Stali.

Zapytany, czy w tym spotkaniu kluczem będzie skuteczność w ataku i obronie oraz koncentracja, odpowiada:

– Myślę, że tak. Pokazaliśmy, że potrafimy dobrze grać. Zabrakło nam tylko koncentracji, bo to jest karygodne, żeby dwa razy z rzędu tracić bramki w końcówce. Mam nadzieję, że trzeci raz nie popełnimy tego błędu – podsumowuje piłkarz „Żurawi”.

ZNICZ Pruszków – STAL Rzeszów

Piątek, godz. 18 (Transmisja TVP Sport.pl)

Udostępnij

FacebookTwitter