
W sobotnim półfinale TAURON Pucharu Polski siatkarki DevelopResu zmierzą się z PGE Budowlanymi Łódź. Mecz ten okeślany jest mianem przedwczesnego finału.
SIATKÓWKA. FINAL FOUR TAURON PUCHARU POLSKI
– Myślę, że w ostatnich tygodniach dobre było to, że grałyśmy z Budowlanymi w rundzie rewanżowej w TAURON Lidze, więc już wcześniej przygotowywałyśmy się do tego meczu. Potem z kolei przygotowując się do kolejnych spotkań mieliśmy też w głowach to, co trzeba będzie zrobić w sobotę w półfinale. Myślę, że jesteśmy pewne siebie i swojej gry po ostatnich zwycięstwach. Będziemy dalej naciskać na rywalki, nie możemy się już doczekać sobotniego meczu, więc myślę, że to wszystko dobrze się ze sobą łączy i dobrze wróży – mówiła w rozmowie z portalem tauronliga.pl, Laura Jansen przyjmująca DevelopResu Rzeszów.
Holenderka podkreśla klasę rywalek, która podobnie jak zespół z Rzeszowa ma wysokie aspiracje. – Myślę, że obie drużyny są bardzo podekscytowane i będą ciężko pracować, aby awansować do finału. Budowlani to naprawdę dobra drużyna, ze świetnymi zawodniczkami. Myślę jednak, że tak jak w ostatnim meczu ligowym w Rzeszowie, powinnyśmy się przede wszystkim skupić na naszej grze i robić to co do nas należy. Spodziewam się, że rywalki będą na nas mocno naciskać, a my będziemy musiały im odpowiedzieć tym samym – mówi Jansen i dodaje.
– Myślę, że presja będzie duża i wszyscy ją odczują. Uważam jednak, że przez to będziemy grać z jeszcze większym zacięciem, bo przy tego typu presji, że albo się wygrywa, albo przegrywa i wraca do domu z niczym, puchar jest jeszcze bardziej ekscytujący. Stawka jest wtedy bardzo wysoka. Na turnieju finałowym presja będzie więc obecna, ale myślę, że wykorzystamy ją w pozytywny sposób – mówiła holenderska przyjmująca zespołu z Rzeszowa.
PRZECZYTAJ TEŻ: Aleksandra Szczygłowska, siatkarka DevelopResu: na pewno pojawiają się dodatkowe emocje w Final Four Pucharu Polski
