
Siatkarze Asseco Resovii po raz drugi przegrali z Aluron CMC Wartą Zawiercie i nie zagrają o mistrzostwo Polski. Rzeszowianom pozostaje rywalizacja (do trzech zwycięstw) o brązowy medal z PGE Projektem Warszawa.
SIATKÓWK. PLUSLIGA
– Liczyliśmy na lepszą grę. Przegraliśmy ten półfinał zdecydowanie i w nie najlepszym stylu. Drużyna z Zawiercia jest bardzo dobra, rywalizuje w Europie o najwyższe laury, więc przegrać nie jest wstyd, ale na pewno styl i walka mogły być lepsze na boisku – mówił w rozmowie na portalu plusliga.pl, Artur Szalpuk. Przyjmujący Asseco Resovii podkreślił jak dużą role odegrała zagrywka. – Na pewno Zawiercie bardzo dobrze zagrywa, są w tym dużo stabilniejsi. My popełniamy dużo błędów, bo prawie seta oddaliśmy po nich. Trochę to tak wygląda, że jak coś wyjdzie to coś drugiego nie i potem w następnej akcji to co pierwsze wyszło nam już nie wychodzi i tak jakoś takie nieposkładane wszystko się wydawało z boiska. W współczesnej siatkówce zagrywka jest bardzo ważna i też w meczach, w których nią trafiamy, gramy dużo lepiej. Jak nie trafiamy to już inaczej to wszystko wygląda, oczywiście są też inne elementy, którymi można nadrabiać, jeżeli ci nie idzie w serwisie. Nie wiem, dlaczego ta zagrywka na mnie siedzi. Na Podpromiu z reguły dobrze zagrywaliśmy, tylko w meczu z Ziraatem źle. Teraz był ten drugi raz – stwierdził Szalpuk.
Resoviakom pozostaje teraz rywalizacja z PGE Projektem o brązowy medal i prawy gry w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów. – Na pewno po meczu z Zawierciem jesteśmy smutni i źli, ale w sporcie nie patrzy się w przeszłość. To jest to, z czego co najwyżej wyciąga lekcję i trzeba się skupić na tym, co będzie przed nami. Będziemy grali o brązowy medal i zrobimy wszystko, żeby o niego walczyć i go zdobyć – zakończył przyjmujący Asseco Resovii.
PRZECZYTAJ TEŻ: Wiktor Nowak, siatkarz Asseco Resovii: mieliśmy więcej szans na zwycięstwo w Sosnowcu niż w Rzeszowie
